Jedynie prawda jest ciekawa

Policjanci dziwnie się zachowywali. Prowokowali?

12.11.2012

Zdaniem posłów opozycji trzeba sprawdzić, czy jakiś wpływ dramatyczne wydarzenia podczas Marszu Niepodległości miała nieudolność lub celowe działania prowokacyjne policji.

Artur Górski powtórzył w radiu RMF.FM, że jego zdaniem na Marszu Niepodległości mogło dojść do prowokacji.

- Trzeba sprawdzić, czy wczorajsze zamieszki podczas marszu niepodległości to nie prowokacja. Zamaskowani policjanci zachowywali się dwuznacznie, byli rozbiegani i dziwni. Zachowania policji mogły mieć charakter prowokacyjny

- mówi poseł PiS.

Jego zdaniem dziwne było zachowanie służb porządkowych jeszcze przed manifestacją. Jako przykład podał zatrzymanie do kontroli całego autokaru jadącego z Łodzi w momencie, gdy u kierowcy znaleziono metalowy mieczyk.

- Zamiast przesłuchać człowieka na miejscu na komisjariat zabrano cały autobus pod komisariat – opowiada poseł Górski.

Dodaje, że nie oskarża policji o celowe wywoływanie burd, niemniej jest świadkiem dziwnego zachowywania się pojedyńczych funkcjonariuszy.

- byli zamaskowani i zachowywali się dwuznacznie, rozbiegani jacyś tacy, na pobrzeżach tłumu, biegający, nie wiadomo o co chodzi, I ja i ludzie, takie osoby zatrzymywali, żeby sprawdzić, czy to są policjanci czy prowokatorzy, i okazywało się, że to są policjanci

- opowiada poseł.

Według niego trzeba będzie sprawdzić na ile wydarzenia na Marszu Niepodległości były efektem nieudolności służb i prowokacyjnych zachowań poszczególnych policjantów.

Slaw/ rmf.fm

[FOTO: PAP/Jakub Kamiński]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook