Jedynie prawda jest ciekawa


Polaczek: Niepełny raport NIK

07.05.2013

Rozmowa z posłem PiS, byłym ministrem transportu Jerzym Polaczkiem.

Stefczyk.info: NIK publikuje kolejny raport, tym razem związany z budową dróg w Polsce. Izba wytyka GDDKiA, że w zły sposób ocenia kontrahentów, skupiając się jedynie na kwestiach najniższej ceny. Czytamy również, że przy podejmowaniu decyzji nie sprawdzano nawet, czy firmy mają odpowiednie zasoby finansowe, albo gwarancje otrzymania kredytu. Czy ten raport tłumaczy kompromitacje związane z budową dróg w Polsce?

Jerzy Polaczek: Przede wszystkim należy stwierdzić, że przed tą kontrolą należałoby przeprowadzić badanie i ocenę realizacji zadań drogowych przez Krajowy Fundusz Drogowy. Niestety NIK tego nie zrobiła. Działanie tej instytucji i dokumenty, na mocy których przekierowano niemal całe wydatki inwestycyjne do KFD, są do chwili obecnej ukrywane przed opinią publiczną. Wyłączono w tej sprawie informacje, które są "objęte tajemnicą", czyli wydatki za tzw. dostępność na odcinkach autostrad płatnych prywatnych w Polsce. Nad dokumentem, opublikowanym obecnie przez NIK, odciska się brak analizy finansowej wykonywania planów Krajowego Funduszu Drogowego, który przejął od 2009 roku niemal całość wydatków drogowych. To pierwsza uwaga w tej sprawie. Kolejną jest fakt, że widać, że nad tym raportem unosi się cień zbliżającego się końca kadencji prezesa Jacka Jezierskiego.

Po czym Pan to wnosi?

W podsumowaniu wyników kontrolnych znajduje się stwierdzenie, że - mimo nieprawidłowości - NIK pozytywnie ocenia realizowanie zadań przez GDDKiA. Te konkluzje stoją w istotnej sprzeczności z ustaleniami Izby. Co szczególnie niepokojące GDDKiA wydała w latach 2008-2012 1,4 mld złotych na działania związane z nadzorem nad realizowanymi inwestycjami. Ten nadzór wykonywały firmy na zlecenie Dyrekcji, jako inżynierowie kontraktu. Można się zatem zapytać, co z tych pieniędzy wynika dla jakości inwestycji. Te wydatki są przecież bardzo znaczące. Mamy więc sytuację, że NIK mówi o nieskutecznym nadzorze, a Dyrekcja wydaje ogromne sumy na zatrudnianie kolejnych kontrolujących. Wydatki na te działania były rekordowe.

Kolejny raz przy tej okazji słyszymy, że złe skutki niesie ze sobą opieranie się w kontraktach jedynie na kwestii ceny.

Tak, kolejny raz zmora "najniższej ceny" daje o sobie znać. W mojej ocenie ten proceder był promowany celowo, z pełną świadomością. Służył temu mechanizm umów, zawieranych w formule "projektuj i buduj". To powodowało pewną umowność kwot, które były szacowane przez zamawiającego. Dane wyjściowe są przygotowane przez zamawiającego właśnie, a nie przez kontrahenta. Jeśli podpisywano umowę za połowę ceny, to jest jasne, że skutkiem tego właśnie jest sytuacja zniszczenia w znaczącym stopniu rynku wykonawczego w Polsce. Dowodem tego są upadłości spółek giełdowych oraz firm budowlanych.

Jakie wnioski powinny płynąć z raportu Izby?

Ja właśnie co gorsze nie znajduję w tych materiałach wniosków, jakie powinny płynąć z doświadczeń ostatnich lat. Mówię choćby o rozwiązaniu umów na budowę autostrad na słynnym chińskim odcinku, budowanym przez COVEC oraz na odcinku A4. Tamtą inwestycje realizowała firma macedońska Granit. Do dziś w tych przypadkach GDDKiA nie odzyskała pieniędzy. To również rodzi pytania o skuteczność egzekwowania warunków brzegowych w zakresie ochrony zamawiającego. Z firmą COVEC kontrakt został rozwiązany już kilka lat temu. Nie słyszałem natomiast, by Dyrekcja odzyskała w postępowaniu sądowym ponad 760 mln odszkodowania, o którym publicznie mówił minister transportu i szef GDDKiA. Podobnie jest z należnościami, jakie należy ściągnąć z Granitu. Dla mnie raport NIK jest niepełny, a to wynika z braku oceny działań Krajowego Funduszu Drogowego. Zadania KFD są z kolei uzgadniane między ministrem finansów, ministrem transportu i szefem Banku Gospodarstwa Krajowego. Oceny, co się tam dzieje do dziś nikt się nie podjął.

A co tam się może dziać?

Więcej niż znaczącym obrazem tego, co się dzieje w tej instytucji, jest fakt, że Komisja Infrastruktury jeszcze dziś, 7 maja, zajmie się projektem rządowej ustawy dot. rolowania długu Krajowego Funduszu Drogowego. Jego poziom oscyluje już w granicach 40 mld złotych. Krajowy Fundusz, według uzasadnienia przedłożonego przez rząd, jest obecnie niewypłacalny. Tak będzie w najbliższych latach. Planuje się więc emisję obligacji, żeby spłacać wcześniej zaciągnięte zobowiązania. Można zatem się zastanawiać, na bazie jakich dokumentów rządowych w 2010 roku podjęto tego rodzaju rozstrzygnięcia. Osoby podejmujące decyzje musiały mieć świadomość, że ten sposób działania KFD będzie skutkował wzrostem kosztów obsługi tego Funduszu. Spłata samych odsetek długów Funduszu przekracza już 2 mld złotych rocznie.

Rozmawiał Nal
[Fot. Youtube.pl]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook