Jedynie prawda jest ciekawa

„Podręcznik wolny od ideologii”

17.04.2014

Rozmowa z Pawłem Wolińskim, prezesem Fundacji Mamy i Taty.

Stefczyk.info: Państwa Fundacja przygotowuje apel związany z przygotowywanym na zlecenie MEN darmowym podręcznikiem dla pierwszoklasistów. Ma go pisać Maria Lorek (na zdj.). Co niepokojącego w tej sprawie Państwo widzicie?

Paweł Woliński: Nasza Fundacja zareagowała na wyraźne naciski różnych wpływowych środowisk, żeby w tym podręczniku dominowała jedna, „słuszna” ideologia tzw. równościowa. Gwarancja równości kobiet i mężczyzn jest oczywista, ale niepokoi nas nacisk, by tylko jedna perspektywa była prezentowana w tym podręczniku. Naszym zdaniem takie założenie jest niedobre. Konstytucja jeszcze wyżej niż sprawy równościowe ustanawia wartości rodzinne, rodzicielstwo. Warto więc, żeby w tym podręczniku perspektywa rodziny, złożonej z mamy, taty i dzieci, była uwzględniona. Ona musi być w należnym jej miejscu. Konstytucja gwarantuje rodzicom prawo wychowania dzieci zgodnie z ich przekonaniami. Rolą podręcznika nie może być podkopywanie u dzieci przekonania, że rodzina złożona z mamy, taty i dzieci jest najlepszym miejscem wzrostu dla dzieci.

Tu widzi pan zagrożenie?

Widzimy, że są różne zakusy w tej sprawie, np. przedstawicieli ideologii równościowej. Oni mają niepokojące poglądy w tej sprawie. Naciski związane z nurtem równościowym były widoczne w wywiadzie, który zainspirował nas do działania. Autorka podręcznika w czasie rozmowy w „Gazecie Wyborczej” była mocno naciskana w związku z postulatami równościowymi. Ona sama wydawała się bliska tej ideologii, ale z drugiej strony broniła się przed przesadą w forsowaniu jedynie słusznej ideologii, feminizowaniu przestrzeni publicznej, czy promowaniu najróżniejszych modeli rodziny, jako normy.

Jakie znaczenie dla państwa obaw ma fakt, że mamy do czynienia z jednym podręcznikiem wybranym przez MEN?

W takich wypadkach zawsze jest pokusa, by tam zdominować przekaz jedną perspektywą, czy ideologią. Nam chodzi o to, by podręcznik był wolny od tego typu ambicji, kogokolwiek. On powinien przedstawiać rzeczywistość, a nie być kolejnym instrumentem projektowania przyszłości, inżynierii społecznej. I do dokonywanej na dzieciach, które są najbardziej wrażliwe na tego typu nadużycia.

Rozmawiał TK
[Fot. Youtube.pl]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook