Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

„Pod hasłem walki z przemocą kryje się legislacyjny potwór”

06.02.2015

Poseł PiS Jan Dziedziczak o przyjętej przez Sejm konwencji „antyprzemocowej”.

Stefczyk.info: Co oznacza dla nas przyjęcie konwencji „antyprzemocowej”?

Jan Dziedziczak, poseł PiS: Mamy do czynienia z przejściem do kolejnego etapu rewolucji z 1968 roku, lewackiej inżynierii społecznej, gdzie pod niewinną nazwą walczenia z przemocą wobec kobiet kryje się legislacyjny potwór. To jest konstytucja gender, jak nazywają to organizacje pozarządowe chroniące rodzinę. W myśl tej konwencji, źródłem przemocy, z którą trzeba walczyć są religia, rodzina i tradycja. My wychodzimy z założenia, że główną przyczyną przemocy wobec kobiet w Polsce jest alkohol. Fakty są takie, że do ponad 60 proc. przemocy domowej dochodzi po spożyciu alkoholu.

Posłowie popierający konwencję mówią, że jej wprowadzenie realnie obniży ilość przestępstw. Nie mają racji?

Naprawdę nie jesteśmy w stanie zrozumieć tej hipokryzji. Prawo i Sprawiedliwość było za bezwzględnym karaniem sprawców przemocy domowej, a koalicja PO-PSL tych postulowanych przez nas wysokich kar nie wprowadziła. PiS było przeciwko reklamie alkoholu w telewizji, ta koalicja tę reklamę wprowadziła. Za rządów tej koalicji spożycie alkoholu w Polsce wzrosło. Jesteśmy za tym, żeby realnie walczyć z przemocą domową. Przez walkę z alkoholizmem, przez walkę z przestępstwami po alkoholu, przez realną walkę z przestępcami, a nie z religią, rodziną i tradycją.

Zwolennicy podkreślają, że 89 procent społeczeństwa popiera wprowadzenie tej konwencji nazwanej „antyprzemocową”. Jaki wpływ na tak dobry wynik miała sama nazwa dokumentu?

Nazwa jest bardzo atrakcyjna. Nikt normalny nie popiera przemocy wobec kobiet, nikt normalny nie polemizuje z dokumentami walczącymi z przemocą wobec kobiet. Stąd to całe nieporozumienie. Społeczeństwo polskie jest społeczeństwem chrześcijańskim, katolickim, dlatego jest przeciwko przemocy domowej. Tymczasem ta konwencja, pod tą niewinną nazwą chce walczyć właśnie z religią i rodziną. Zróbmy sobie eksperyment i wsłuchajmy się w informacje medialne np. o jakimś skatowanym dziecku. Okazuje się, że najczęściej sprawcą jest konkubent matki, najczęściej pijany. Więc gdzie tutaj jest rodzina, religia i tradycja? Przemoc występuje tam, gdzie te wartości są słabe. Kuriozalne jest takie podejście, gdzie przyjmuje się międzynarodowy dokument i jednocześnie umieszcza wszędzie reklamę alkoholu. Nic dziwnego, że większość krajów UE nie ratyfikowało tej konwencji. Nawet Niemcy, w które wpatrzeni są politycy Platformy nie przyjęły tego potworka genderowego.

Poza kilkoma pojedynczymi przypadkami tzw. konserwatyści z PO zagłosowali za przyjęciem konwencji. Jak to o nich świadczy?

Szanowni państwo, konserwatyści w PO są dziś zmarginalizowani tak, jak nigdy dotąd. Zobaczmy jeszcze kto zagłosował za konstytucją gender: 1/3 PSL i oczywiście Ruch Palikota oraz SLD. Jeżeli uważacie państwo, że nie warto walczyć z religią, tradycją i rodziną - nigdy nie głosujcie na Platformę Obywatelską, bo to jest partia wroga tym wartościom.

Rozmawiał Marcin Wikło
fot. YouTube/TV Republika
CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook