Jedynie prawda jest ciekawa

Poczet Brutusów prezesa

16.02.2015

W najnowszym numerze tygodnika „wSieci” Krzysztof Feusette śledzi kariery polityków, którzy opuścili szeregi Prawa i Sprawiedliwości.

Felietonista tygodnika „wSieci” przypomina historie dziesięciu polityków, którzy uwierzyli w swój „geniusz” i odwrócili się od PiS. Zestawienie otwiera Elżbieta Jakubiak, o której dziennikarz pisze: „była szefowa gabinetu politycznego prezydenta Lecha Kaczyńskiego tworzyła dla PiS polityczną konkurencję, ugrupowanie Polska Jest Najważniejsza, które zdaniem „życzliwych przyjaciół” z „GW” czy TVN miało zawojować scenę polityczną.”

Krzysztof Feusette przypomina także karierę polityczną w PiS: Przemysława Wiplera, Jana Tomaszewskiego czy Marka Migalskiego. Dziennikarz opisuje również, jak potoczyły się losy Ludwika Dorna.

„Będąc w PiS 'trzecim bliźniakiem', krytykował wszystkich i każdego, jednocześnie odpychając od Prawa i Sprawiedliwości masę elektoratu. Choćby wtedy, gdy groził lekarzom wzięciem ich w kamasze. (…) Nie jestem też zaskoczony, że dziś przymila się na przemian to do ekipy z Pałacu Prezydenckiego, to do PSL” – pisze Krzysztof Feusette.

Felietonista wraca pamięcią do kariery medialnej byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza. „Żal człowieka, bo w III RP żaden z byłych premierów nie upadł tak nisko. Bo cóż dziś znaczy na scenie politycznej? Jaką rolę mógłby grać poza tą, w której już go obsadzono: śmiesznego, pompującego się na „niezależnego politologa” (choć ostatnio raczej na ćwierć etatu) eksperta TVN ds. podszczypywania PiS i okolic” – zauważa dziennikarz.

Na szczycie tego subiektywnego zestawienia znalazł się Michał Kamiński. „Michał Kamiński to człowiek symbol wszystkiego, co ludzi od polityki odpycha, co sprawia, że nazywają ją „totalnym szambem” – przekonuje Krzysztof Feusette.

Więcej o karierach byłych członków i sympatyków PiS pisze Krzysztof Feusette w najnowszym numerze tygodnika „wSieci”, w sprzedaży od 16 lutego br., także w formie e-wydania na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook