Jedynie prawda jest ciekawa

Początek złej licytacji

24.10.2011

Projekt ustawy o związkach partnerskich ponownie powędruje do Sejmu. Leszek Miller liczy na współpracę z Ruchem Palikota i PO. Szef klubu SLD, Leszek Miller, rozmawiał z przedstawicielami Grupy Inicjatywnej (GI) ds. związków partnerskich w sprawie projektu, który ma być złożony w Sejmie.

Miller powiedział, że chce zebrać poparcie posłów z różnych klubów. Sojusz Lewicy Demokratycznej jest otwarty na współpracę z Ruchem Palikota i Platformą Obywatelską. Wyraził jednocześnie nadzieję, że ten projekt zostanie uchwalony. Niebawem w sprawie projektu mają się spotkać przedstawiciele SLD i Ruchu Palikota - Ryszard Kalisz i Robert Biedroń. Jednak decydujący głos w tej sprawie należy do PO.

Projekt, który chce wprowadzić SLD, daje możliwość zawierania związków małżeńskich przez osoby tej samej lub różnej płci. Do tego przewiduje wspólnotę majątkową, wspólne opodatkowanie i dziedziczenie po zmarłym partnerze. Projekt oparty jest na rozwiązaniach francuskich i powstał we współpracy SLD i m.in. z działaczami Kampanii Przeciw Hmofobii.

Mam nadzieję, że będzie dostatecznie duża grupa przeciwników, by odrzucić ten pomysł – komentuje dla portalu Stefczyk.info były marszałek Sejmu, Marek Jurek. – To ogromny test dla opozycji, bo głosy PiS, PSL i części prawicowego skrzydła PO powinny wystarczyć, żeby zdecydowanie odrzucić ten projekt. Opozycja powinna umieć odwoływać się do wspólnych wartości i odpowiedzialności każdego posła, a nie konsolidować system partyjnej oligarchii w nieustającej walce o władze – zaznacza lider Prawicy Rzeczypospolitej.

Paweł Milcarek, publicysta i filozof, mówi z kolei portalowi Stefczyk.info, że projekt SLD to nie zaskoczenie. – Sojusz zawsze reprezentował siły destrukcyjne, jeśli chodzi o ład moralny. Ale z drugiej strony tę inicjatywę można odbierać, jako próbę wyścigu między SLD, a Ruchem Palikota. Jest to początek złej licytacji. Gdyby PO poparło ten projekt, byłby to bardzo zły pomysł. Uważam, że jest to brak szacunku dla normalnego małżeństwa – zaznacza Milcarek.

Przed wyborami premier Donald Tusk, lider PO, zapowiedział, że jego partia po wyborach zajmie się związkami partnerskimi.

MK

[fot.sxc.hu]
CS149FOTMINI

Czas Stefczyka 149/2017

PDF (4,39 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook