Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Po Smoleńsku awans, po podsłuchach reforma?

02.09.2014

„Gdy okazało się, że państwo nie gwarantuje spokoju przy realizowaniu niegodziwych interesów, MSW zabiera się do zmian w BOR-ze”.

Gdy w Smoleńsku zginął śp. Prezydent Polski Lech Kaczyński, szef BOR gen. Marian Janicki, podobnie jak szefowie innych formacji specjalnych, otrzymał awans na kolejny stopień generalski. Obecnie, po wybuchu afery taśmowej, MSW zapowiada wzmocnienie Biura. Trudno o lepszą deklarację pokazującą, na czym zależy władzy.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zapowiada zakupy nowego sprzętu dla Biura Ochrony Rządu, więcej funkcjonariuszy realizujących bezpośrednio działania ochronne, ograniczenie kadry kierowniczej, łatwiejszy dostęp do informacji ABW i policji” - zapowiada „Nasz Dziennik”. Wskazuje, że MSW chce na ten cel wydać 1 mln złotych. „MSW planuje zakup sprzętu antypodsłuchowego, zmiany w BOR i specjalne szkolenia dla urzędników” - informuje gazeta.

Rząd stał się ofiarą swojego podejścia do państwa. Afera taśmowa pokazała po raz kolejny, że traktowanie przez premiera Donalda Tuska kwestii służb specjalnych daje fatalne skutki. Państwo jest dla PO źródłem interesów i własnych korzyści. Tu nie ma miejsca na odpowiedzialne działanie władzy. Widać to w rozmowach, jakie zarejestrowano, widać w nieskutecznym działaniu służb specjalnych, które nie zapobiegły nagrywaniu najważniejszych osób w państwie. Dziś można sądzić, że to służby kierują władzą, a nie władza służbami.

Ten patologiczny stan służb dał dramatyczne skutki w 2010 roku. Wtedy za brak profesjonalizmu życiem zapłacił Prezydent Polski i 95 obywateli kraju. Choć katastrofa smoleńska była największą porażką w historii BOR-u, jego szef otrzymał awans, a wiceszef parasol ochronny (mimo skierowania do sądu aktu oskarżenia ws. Pawła Bielawnego od ponad dwóch lat nie rozpoczął się jego proces). Widząc kolejne wpadki BORu już po 10/04 można sądzić, że nic w tej formacji się nie zmieniło po największej od dekad tragedii narodowej.

Sytuacja zmieniła się dopiero, gdy interesy obecnej władzy zostały zagrożone. Gdy okazało się, że rozłożony na łopatki system bezpieczeństwa państwa nie gwarantuje rządzącym spokoju przy realizowaniu niegodziwych interesów, MSW zabiera się do zmian w BOR-ze. Jednak nie ma się co łudzić, rządząca formacja nie ma zamiaru działać na rzecz dobra wspólnego i silnego państwa. Przynajmniej do dziś nic na to nie wskazuje...

Stanisław Żaryn
[Fot. Maciej Śmiarowski/KPRM]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook