Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Płużański: Ostachowicz na ministra kultury

27.09.2014

Tadeusz Płużański komentuje w Super Ekspressie sprawę rezygnacji Igora Ostachowicza z lukratywnej posady w Orlenie.

„Wszystko przez wredne i wścibskie media. Dodatkowo po dwóch dniach pracy w Orlenie Ostachowicz nie może liczyć na odprawę. To kolejna porażka Najjaśniejszej Rzeczpospolitej” - pisze publicysta. „Na tym nie koniec. Z półmilionowej odprawy zrezygnowała nowa minister rozwoju i infrastruktury. Pani, no jak jej tam, Wasiak. Drugie - po pani Piotrowskiej na stanowisku szefa MSW - odkrycie premier Kopacz” - dodaje Płużański.

„Ale ja bym tych wybitnych osobowości i ekspertów nie okradał. Maria Wasiak powinna zachować odprawę, a nawet dostać większą. Wtedy miałaby motywację do pracy w rządzie, który do wyborów nie zrobi nic. A Igora Ostachowicza należy jakoś zagospodarować, np. na stanowisku ministra kultury - napisał przecież książkę ("Noc żywych Żydów"). Przecież w recenzji "Gazeta Wyborcza" chwaliła: "Jeżeli urzędnik państwowy w randze sekretarza stanu napisał tak dobrą powieść, to być może rządzą nami ludzie lepsi, niż bylibyśmy skłonni przyznać". A tygodnik "Polityka" podziwiał, że w powieści "nie zabrakło autoironii, skoro jedną z bohaterek jest kobieta z PO, czyli z podbitym okiem". Kogoś konkretnego Ostachowicz miał na myśli? Trzeba mieć nadzieję, że żadną z nowych pań minister. No i broń Boże panią premier” - pisze Tadeusz M. Płużański zauważając, że podczas pierwszego wystąpienia pani premier nazywana buńczucznie nową polską "żelazna dama" zaproponowała nam ucieczkę i zabarykadowanie się w domu.

„I to w niespokojnych czasach, gdy u naszych granic trwa wojna” - konkluduje publicysta.

źródło: se.pl/run

fot. SE/run
Słowa kluczowe:

Orlen

,

Płużański

,

opinie

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook