Jedynie prawda jest ciekawa


Arabski łamał procedury

10.03.2012

W 36 specpułku lotniczym były braki kadrowe oraz braki w szkoleniu pilotów – mówi „Naszemu Dziennikowi” pilot rozwiązanej jednostki. W rozmowie z gazetą komentuje raport NIK na temat procedury organizowania lotów najważniejszych osób w państwie.

Pilot zaznacza, że nie rozumie jednego z zarzutów Izby. W jego ocenie wniosek, na który wskazuje m.in. wiele mediów, mówiący, że Tupolew nie miał prawa lecieć do Smoleńska jest dziwny. Przecież lądowali tam wcześniej i premier Putin, i premier Tusk... Loty delegacji na smoleńskie lotnisko były wykonywane niejednokrotnie już wcześniej, tj. przed 10 kwietnia, wszystko odbywało się zgodnie z procedurami. Ponadto załoga Tu-154 dostała karty podejść na lotnisko Siewiernyj. Poza tym były zgody dyplomatyczne na lot, wydali je Rosjanie – przypomina rozmówca „ND”.

Pilot przyznaje, że w pułk cierpiał na braki kadrowe. Wynikało to m.in. z tego, że nie zapewniono nam należytych wynagrodzeń - a przecież każdy z nas ma rodzinę i chce ją utrzymać. Dlaczego i piloci, i technicy pokładowi uciekali z pułku do innych firm, tam gdzie była lepiej płatna praca – mówi wojskowy.

Zaznacza, że wiele do życzenia pozostawiał również proces wyszkolenia pilotów. W pułku nie było symulatora na tupolewa. A ten, na którym ćwiczyliśmy, też mógłby być lepszy. Oczywiście mówię o tych, które były we Wnukowie i na Szeremietiewie na terenie Rosji. (…) Kabiny te nie były adekwatne do wyposażenia tych tutek, na których lataliśmy w specpułku. Nasze tupolewy miały lepsze, nowocześniejsze przyrządy produkcji amerykańskiej. Tam w tych symulatorach były przyrządy radzieckie – wyjaśnia rozmówca „ND”.

Dodaje, że zgodnie z potrzebami jednostki, piloci na co dzień powinni mieć dostęp do symulatorów. Na nim można sprawdzać różne sytuacje awaryjne, natomiast w locie po prostu pewnych sytuacji nie da się zweryfikować. To oczywiste. W pułku był kiedyś symulator na Jaku-40, ale w związku z tym, że był on tzw. starej daty - na pierwszą wersję jaka - nie był używany co najmniej od kilkunastu lat. Miał on nieaktualną kabinę, nie odpowiadała ona wyposażeniu tych samolotów, którymi dysponował specpułk. W ciągu blisko dziesięciu ostatnich lat piloci specpułku ani razu nie ćwiczyli na symulatorze jaka. W dodatku po katastrofie smoleńskiej kierowano nas do podmoskiewskiego Bykowa na szkolenie na symulatorze, który był identyczny z tym, który miał specpułk – mówi pilot.

W rozmowie z gazetą wojskowy wyjaśnia również, że „były pewne nieprawidłowości w przekazywaniu zamówień na lot ze strony zamawiającego”. Czyli z Kancelarii Prezydenta, premiera, Sejmu i Senatu. Z reguły zamówienia przychodziły na telefon, mówiąc kolokwialnie - były na gębę. Kwity dochodziły później. A według obowiązujących procedur powinny one być przysyłane średnio na 7-14 dni przed lotem – tłumaczy. Dodaje, że na ogół dokumenty przychodziły „dzień, dwa przed lotem”.

Pilot opisuje również inne uchybienia. Zdarzało się, że zamówienia na lot dla VIP-ów trafiały do nas bez konkretnych danych. A załoga powinna mieć przecież co najmniej tydzień na to, by się dobrze do lotu przygotować. By uzgodnić szczegóły lotu, dopiąć kwestie jego technicznego zabezpieczenia, sprawy cateringu, paliwa. To wszystko powinno być załatwiane na co najmniej tydzień przed lotem. Zamówienia zawsze koordynował szef kancelarii premiera, pan minister Tomasz Arabski. Zamówienia przychodziły bardzo późno - wszystko było robione w zbyt krótkim czasie. Tak nie powinno było być. Powinien być czas na skoordynowanie działań dowódcy załogi z personelem, technikiem pokładowym – wskazuje rozmówca gazety. Zaznacza, że sytuacja  nie poprawiła po reorganizacji pułku.

Więcej w „Naszym Dzienniku”

saż
[fot. Kprm.gov.pl]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook