Jedynie prawda jest ciekawa


Piłkarska 11 – stka w resorcie finansów

18.06.2013

Razem z szefem resortu i dyrektor generalną, która należy także do ścisłego kierownictwa , zarządza teraz ministerstwem finansów aż 11-stka ministrów i wiceministrów i jest to najliczniejszy skład kierownictwa tego resortu po roku 1990 – pisze poseł Zbigniew Kuźmiuk.

Wczoraj media poinformowały, że minister Rostowski powołał dziewiątego wiceministra w swoim resorcie. Została nim z rekomendacji PSL dr Dorota Podedworna-Tarnowska.

Razem z szefem resortu i dyrektor generalną, która należy także do ścisłego kierownictwa , zarządza teraz ministerstwem finansów aż 11-stka ministrów i wiceministrów i jest to najliczniejszy skład kierownictwa tego resortu po roku 1990.

Tylko w ostatnich miesiącach nowymi sekretarzami stanu w resorcie finansów zostało dwoje posłów rządzącej Platformy- Izabela Leszczyna absolwentka filologii polskiej i Janusz Cichoń absolwent ekonomiki rolnictwa.

Wprawdzie na stronie ministerstwa finansów każdy z wiceministrów ma przypisany jakiś zakres kompetencji ale w praktyce jest z tym chyba znacznie gorzej, bo resort co i rusz zalicza jakąś wpadkę.

Ta najbardziej rzucająca się w oczy to wyraźne przestrzelenie prognozowanych dochodów podatkowych w budżecie na 2013 rok.

Po 4 miesiącach realizacji budżetu, dochody podatkowe okazały się wyraźnie niższe niż zaplanowano (upływ czasu 33%, a dochody z podatków pośrednich tylko 29%), a wydatki w szczególności te sztywne, musiały być dokonywane, stąd deficyt budżetowy zbliżył się do 90% całorocznego.

Nastąpiło wręcz załamanie dochodów z podatku VAT i z akcyzy a jak donoszą coraz częściej media skala wyłudzeń tego podatku przybrała wręcz monstrualne rozmiary szczególnie w tzw. przestępstwach karuzelowych w obrocie paliwami ciekłymi i wyrobami stalowymi.

W tej sytuacji konieczna jest nowelizacja budżetu, a jak się okazało minister Rostowski nie może tego zrobić, bo wcześniej musi zmienić ustawę o finansach publicznych i zlikwidować tzw. I próg ostrożnościowy.

Minister pośpiesznie przygotował więc nowelizację ustawy o finansach publicznych, w której zaproponował zniesienie zapisanego w niej wspomnianego I progu ostrożnościowego, wynoszącego 50% PKB i konsekwencji z tego wynikających.

Państwowy dług publiczny liczony metodą krajową (która i tak zaniża dług publiczny w stosunku do tzw. metody unijnej przynajmniej o 3% PKB), przekroczył tę relację już w 2011 roku, co oznaczało, że relacja deficytu budżetowego do dochodów budżetowych w roku 2012 nie powinna być wyższa niż roku bieżącym.

Relacja ta wyniosła blisko 12% i w związku z tym, że także w roku 2012 dług publiczny do PKB przekroczył I próg ostrożnościowy, to także w budżecie na 2013 deficyt budżetowy w stosunku do dochodów budżetowych nie powinien być wyższy niż wspomniane 12%.

Nowelizacja budżetu na 2013 rok będzie wymagała wyraźnego zwiększenia deficytu budżetowego, a ponieważ jednocześnie dochody budżetowe będą niższe od tych planowanych, to relacja powiększonego deficytu do zmniejszonych dochodów wg szacunków ekspertów, mogłaby sięgnąć nawet 18%.

Rostowski doprowadził więc swoimi działaniami do takiej sytuacji, że żeby znowelizować budżet musi wcześniej doprowadzić do zmian i w ustawie o finansach publicznych, a tego nie da się zrobić od ręki.

Parę tygodni temu okazało się także ,że mimo usilnych starań resortu finansów, Komisja Europejska nie zamknęła wobec naszego kraju procedury nadmiernego deficytu i przedłużyła ją o kolejne 2 lata.

Natomiast tak krytykowane do niedawna Węgry i ich przywódca Wiktor Orban, po dwóch latach ogromnego reformatorskiego wysiłku wyszły z procedury nadmiernego deficytu i to mimo tego, że startowały ze znacznie gorszych pozycji niż Polska.

Ministrowi Rostowskiemu wyraźnie nie idzie ale zatrudnia kolejnych wiceministrów z nadania jednej lub drugiej partii koalicyjnej, chyba tylko dlatego, żeby na większą liczbę polityków rozłożyć odpowiedzialność za kolejne niepowodzenia resortu.

Zbigniew Kuźmiuk

Poseł PiS

[fot: PAP – Tomasz Gzell]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook