Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Pietrzak we „wSieci”: Pomyleńcy na sprężynce

31.10.2014

Pojawiła się ciekawostka… Kilka skośnych czerwonych kresek to podobno sprężynka, a ta sprężynka to ma być logo Polski – proponują jacyś pomyleńcy. Orzeł jako godło im nie wystarcza.

Pewnie czynią to w porozumieniu z prezydentem, który dwa lata temu zmienił biało-czerwoną flagę na burdelowy różowy kolorek z okazji Święta Flagi właśnie. Taki mądry. Stoi za tymi pomysłami zapewne jakiś geszeft, tak jak było w przypadku piłkarskich koszulek. Chciano zastąpić tradycyjnego orzełka wielce artystycznym znaczkiem, żeby tym towarem pohandlować. Z orzełka trudniej wydusić parę złotych, bo prawa autorskie ma do niego cały naród.

Ale co ma sprężynka wspólnego z Polską, niełatwo odgadnąć. Czy chodzi o materac, na którym Niemcy i Rosjanie nas p…? Czy o bujdę na sprężystych resorach, jaką serwują nam media? A może o spiralkę antykoncepcyjną, która ułatwia redukowanie liczby Polaków? Prawdziwa intencja może być dużo prostsza. Chodzi o to, by z przestrzeni publicznej eliminować godło i barwy narodowe, by gdzie się da zastępować je bohomazem, w dodatku ciągnąć z tego kasę.

Państwo polskie żadnego logo nie potrzebuje. Potrzebuje mądrego i uczciwego rządu. Logo bywa, owszem, przydatnym znakiem firmy, instytucji, organizacji, ale nie narodu. Symbole narodowe tworzy historia, takie np. jak „kotwica” Polski Walczącej, zapisana na murach krwią powstańczej Warszawy, lub „Solidarność” podpisana dziesięciomilionowym buntem przeciwko komunizmowi.

Wracając do marzenia o mądrym rządzie, gdyby kiedyś taki nam się przydarzył, powinien podnieść z upadku polskie przedsiębiorstwa, by efektywnie reprezentowały nasz kraj na wspólnym europejskim rynku. Nawet najbardziej atrakcyjne logo nie pomoże firmie, jeżeli nie wytwarza ona ciekawego, konkurencyjnego produktu. Ile mamy takich firm? Otóż wielkich brak, natomiast jest cała masa średnich i małych przedsiębiorstw, ze świetnymi ludźmi i pomysłami. Widuje się je np. podczas promocji „Teraz Polska”. Niestety nie są w stanie rozwinąć skrzydeł pod ciężarem betonowego systemu fiskalnego dławiącego przedsiębiorczość. O szczegóły pytajcie cwaniaków od sprężynki…

Jan Pietrzak

Felieton ukazał się w tygodniku "wSieci".

Słowa kluczowe:

Pietrzak

,

wSieci

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook