Jedynie prawda jest ciekawa

Pietrzak: Wałęsa kapował dla pieniędzy

04.03.2016

"Lotny Schetyna wykoncypował, iż IPN, ujawniając trefne teczki, działa na zlecenie rządzącej partii".

Jan Pietrzak kpi z narracji partii opozycyjnych, które szukają spisku w aferze wokół "szafy Kiszczaka". "W związku z pomysłem pani Kiszczak o sprzedaży zawartości szafy męża, wróciło stare powiedzonko o trupie w szafie. Eksperci debatują, kto w większym stopniu jest tym trupem: Kiszczak, czy Wałęsa. Entuzjaści spiskowania Petru i Krzywonos twierdzą, że siedzieli za szafą, kiedy ktoś podobny do Kaczyńskiego podrzucał fałszywki" - zaznacza w Tygodniku "Solidarność" Pietrzak.

Dodaje, że "Lotny Schetyna wykoncypował, iż IPN, ujawniając trefne teczki, działa na zlecenie rządzącej partii. A na czyje zamówienie bredzi Schetyna? Dużo pytań krąży wokół szafy: Cui prodest? Kto jest czyim agentem?" - zaznacza.

I wskazuje, iż "z akt wynika, że raczej „Bolek” kapował dla Kiszczaka, a nie odwrotnie". "Robił to za pieniądze, żonie tłumacząc, że wygrywa regularnie w totka. Po prostu szczęściarz. Dlatego nadziany „Bolek” w smokingu szaleje na balach milionerów w ciepłych krajach a Kiszczakowa klepie biedę" - tłumaczy.

"Mamy kolejny epizod kompromitacji tandetnej elity III RP, poczętej przy okrągłym stole, z lipowego drewna" - kończy Pietrzak.

ez
[Fot. Youtube.pl]
CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook