Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Pietrzak: Unia nam nie pomoże, gdy rząd zły

30.04.2014

„Ten rząd jest od takiej płytkiej propagandy. Oni są od doraźnego PR-u. To jest propaganda proszku do prania, czy podpasek. Oni tak siebie propagują” – mówi portalowi Jan Pietrzak, znany satyryk.

Stefczyk.info: Rząd wydał 7 milionów złotych na spot i jego emisję, próbując przekonać Polaków, że polska obecność w Unii Europejskiej daje nam same pozytywne strony. Pan „kupuje” ten przekaz?

Jan Pietrzak: Oczywiście, że Unia ma nie tylko pozytywne strony. Jednak ja byłem za obecnością Polski w Unii i nadal jestem. Wolę związek Polski z UE niż z Białorusią i Rosją. Taki wybór był 20 lat temu. Ten wybór dla każdego, kto żył w PRL-u, był oczywistością. Mieliśmy dość swołoczy rosyjskiej w naszym kraju i nie chcieliśmy mieć z nią nic wspólnego. Stąd decyzja o wstąpieniu do UE. Jednak sam pomysł to jedno, a to, co w związku z tym wyprawia obecny rząd, to zupełnie inna historia.

Rząd zdaje się nie rozdzielać tych spraw.

Władza chce sobie przypisać wszystkie zalety uczestnictwa w Unii. Niestety jest ona natomiast odpowiedzialna za mnóstwo błędów, które są skutkami naszego uczestnictwa w Unii. Takim efektem jest to, że 2 miliony Polaków wyjechało z kraju, że kolejne 2 miliony są na bezrobociu, że Polska się wyludnia, że Unia z Polski tworzy tereny „Natura 2000”, gdzie zostaną sami emeryci. A ich dzieci będą im przesyłać z Zachodu pieniądze na podatki.

Jaki to ma związek z Unią?

Polski przemysł ginie. Ostatnim aktem tego procederu są problemy z górnictwem. Mamy świadome niszczenie tej gałęzi przemysłu.

Świadome?

Oczywiście. Przecież wydobycie węgla jest w Polsce obłożone ogromnymi podatkami. On przestaje być w związku z tym konkurencyjny. Dodatkowo, władza kupuje z Rosji miliony ton węgla tańszego. Robi się to, by zniszczyć nasze kopalnie. Sprowadza się tani węgiel z Rosji, celowo, bo przecież nie ma żadnego przymusu. My mamy swój, ale do Polski importuje się tańszy surowiec z Rosji, co niszczy nasze kopalnie. To kolejna gałąź, która jak stocznie, jest celowo niszczona.

Ale Premier mówił wiele razy, że Polska stawia na węgiel.

Rzeczywiście mówi... On jest teraz głównym energetykiem kraju, mówi, że będzie się zajmować energetyką. To jest jednak niszczone na naszych oczach. Tak samo z szansą związaną z łupkami. Ich się nie wydobywa, ponieważ Rosja nie dała zgody na gaz łupkowy z Polski. I dlatego ten rząd żadnej ustawy w tej sprawie nie przyjmie, nigdy. Moskwa sobie tego nie życzy.

Rosja to jednak nie Unia. Unia jest dla nas korzystna?

Unia może być przez Polskę oceniana pozytywnie w pewnych detalach. Jednak Polacy muszą się skupić na własnym rządzie. Muszą sprawdzić, kto ich w Unii reprezentuje. To jest kluczowe. Jak władza dba o polskie interesy.

Rządzący jednak przekonują, że bez względu na wszystko – najważniejsza jest Unia i jej środki dla Polski. Taki przekaz jest im potrzebny do czegoś?

Ten rząd jest od takiej płytkiej propagandy. Oni są od doraźnego PR-u. To jest propaganda proszku do prania, czy podpasek. Oni tak siebie propagują, podpinają się do wszystkich sukcesów. To jest tło dla Tuska. Obecnie dla premiera tłem są instalacje gazowe, ponieważ on udaje, że troszczy się o gaz. Dla Tuska tłem są samoloty amerykańskie. To jest człowiek, który gra w serialu. I chce codziennie dobrze wypaść w kolejnym odcinku. Teraz jest natomiast jubileusz Unii, więc Tusk filmuje się z przywódcami, filmuje się na tle propagandowej sieczki, żeby pokazać, że to on wszystko, on. On zawsze mówi: „ja i moi partnerzy”. To on jest zawsze najważniejszy. I tę Unię wykorzystuje on subtelnie w kampanii wyborczej, żeby przepchnąć paru swoich ludzi do PE. Jednak żadna Unia nam nie pomoże, jeśli będziemy mieli zły rząd.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. wPolityce.pl]

Słowa kluczowe:

Pietrzak

,

Polska

,

polityka

,

rząd

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook