Jedynie prawda jest ciekawa

Pietrzak: „To po prostu show, teatr absurdu”

19.02.2017

„To po prostu niezwykły show, teatr absurdu. Takich wypadków w Polsce codziennie zdarza się kilka czy kilkadziesiąt. (…) Robienie z niego afery politycznej świadczy o kompletnym odmóżdżeniu tej całej Platformy. (…) Nie mam pojęcia, dlaczego politycy opozycji zachowują się jak dzicy ludzie” - powiedział w rozmowie z Fronda.pl satyryk i publicysta Jan Pietrzak.

„To musi być po prostu totalna wojna! To jakieś zidiocenie, nawet trudno mi to ocenić. Jestem rozsądnym człowiekiem, mimo że czasem, w ramach satyry, przekraczam różne absurdalne granice. Ale tej granicy absurdu nie jestem w stanie przekroczyć na tyle, by uwierzyć w ich dobre intencje. To wyłącznie zła wola. To pokazuje wyłącznie miałkość intelektualną całego tego towarzystwa” - ocenił Pietrzak. 

Jak podkreśla satyryk, politycy PO nie mają żadnego pomysłu, który zainteresowałby Polaków. 

„Nie są nastawieni na to, żeby cokolwiek zrobić dla naszego kraju. Wręcz przeciwnie, szukają każdej okazji, żeby Polsce zaszkodzić. I nawet dość, szczerze mówiąc, banalny, wypadek wywołuje u nich dzikie emocje, tygodniowe afery, protesty, oburzenie” - stwierdził Pietrzak. 

„Dzisiaj wypadek, jutro może być kolejny argument, jaki wpadnie na ich wątłe umysły, które potrafią się rozgrzać tym tematem. I znowu będą robić coś dzikiego i durnego” - dodał. 

Pytany o żarty z wypadku kolumny rządowej w Oświęcimiu, satyryk odparł: 

„To nie są żarty, to okropieństwo, wychodzi z nich jakaś podła natura. Najbardziej tragiczne żarty najmocniej funkcjonują na świecie. Żarty oświęcimskie, żarty z katastrof, z jakiejś makabry, nawet z katastrofy smoleńskiej jacyś dzicy ludzie potrafili żartować. Ale to działalność spoza mojej cywilizacji”.


ak/Fronda.pl

[fot. Fratria]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook