Jedynie prawda jest ciekawa

Pietrzak: pierwszy krok w stronę odzyskania Polski

17.11.2014

Rozmowa z satyrykiem, publicystą Janem Pietrzakiem.

Stefczyk.info: PiS wygrało wybory samorządowe do sejmików wojewódzkich. Zwolennicy PiS, czy szerzej środowiska konserwatywne mogą otwierać szampana?

Jan Pietrzak: Oczywiście są powody do zadowolenia. Powinniśmy się cieszyć, choć bez przesady. Zrobiono dopiero pierwszy krok w stronę odzyskania Polski. I to nie tylko dla konserwatystów, ale po prostu dla ludzi przyzwoitych. W ostatnich latach polska scena polityczna została zawłaszczona przez ludzi nieprzyzwoitych, cwanych, oszukańczych, podlegających wpływom Berlina i Moskwy. Widać pozytywny krok. Część terytorium Polski, instytucji samorządowych zostanie, odzyskana przez ludzi przyzwoitych, mających na uwadze dobro swojego kraju, a nie interesy dworów, jak bywało w historii.

Czyli jest sukces?

To jest oczywiście korzystne, ale jak już mówiłem nie należy wpadać w euforię. Przed Polakami jeszcze bardzo dużo do zrobienia.

Zła passa PiS została przełamana na stałe, czy Platforma wciąż może wygrać, np. najbliższe wybory?

Pamiętajmy, że następne wybory to wybory prezydenckie. One rządzą się innymi prawami. To nie będzie walka Platformy, więcej będzie zależało od mediów, które będą formować swojego jedynego kandydata. Na wszelkie sposoby będą próbowały kompromitować jego kontrkandydatów. W wyborach prezydenckich nie ma takiego znaczenie walka partyjna. To będzie walka środków „musowego” przekazu, czyli mediów, przeciwko dobremu kandydatowi. Będą chcieli za wszelką cenę zatrzymać Komorowskiego, ponieważ to jest faworyt Berlina i Moskwy. A media właśnie stamtąd słuchają rozkazów.

Dziś wielu załamuje ręce widząc, co dzieje się w PKW i jak liczone są wyniki wyborów. Co Pan sobie myśli, jak Pan widzi, że znów są wielkie awarie?

Myślę to, co mówię od dawna. Bo przecież mówiłem od dawna o ruskich serwerach, o szkoleniach w Moskwie. To wszystko się wpisuje w jedną strategię: chodzi o wytworzenie chaosu w sprawach tak prostych, jak wybory.

Prostych?

Przecież nawet w znacznie mniej cywilizowanych społeczeństwach wybory są uczciwe. A u nas zrobienie chaosu jest celową dywersją, żeby wszystko zagmatwać, żeby utrudniać, żeby robić wokół tego zamieszanie, zamęt. A w tym zamęcie, żeby fałszować. Po to jest robione. To się samo nie dzieje.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. Jan Lorek]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook