Jedynie prawda jest ciekawa

Pietrzak: Mamy mentalny stan wojenny

13.12.2011

Dziś mija 30. rocznica wprowadzenia stanu wojennego. 13 grudnia 1981 roku komunistyczne władze z gen. Jaruzelskim na czele wyprowadziły wojska na ulicę polskich miast, dławiąc nadzieję Polaków na wolną ojczyznę. O ocenę wydarzeń z 1981 roku portal Stefczyk.info poprosił satyryka Jana Pietrzaka:

Łobuzy, zdrajcy narodu napadli na Polaków, żeby nas zamordować, zniszczyć, odebrać nadzieje i złudzenia. Żeby nas okradać dalej. To był haniebny czas w naszej historii. Zdrajcy rządowi napadli na swój naród. To moje główne wspomnienie o stanie wojennym. Reszta to tylko dodatek do tego faktu.

Niestety dziś widać, że to komuniści, zdrajcy wygrali pamięć o wydarzeniach sprzed 30 lat. Stan wojenny w sensie mentalnym, psychicznym trwa dalej. Nikogo nie ukarano, mordercy, bandyci, złodzieje nie zostali ukarani, nie odpowiedzieli za swoje czyny. W dalszym ciągu możliwe jest okłamywanie Polaków, traktowanie narodu jak stada baranów. Mieliśmy przykład takiej działalności przy okazji ostatniego Święta Niepodległości. Trzy wielkie media pokazywały inscenizację przygotowaną pod kamery, a nie wielki marsz polskich patriotów.

To dzieje się, ponieważ elity nienawidzą naszej niepodległości. W grudniu 1981 roku nienawiścią pałali generałowie. Dziś pałają nią media i elity rządzące. Nienawidzą polskiej historii, dumy, polskości, patriotyzmu. To jest to samo towarzystwo.

Część polskiego narodu na pewno wie, jaka jest prawda o polskiej historii. Jednak niestety lekcje historii w wolnej Polsce służą oszustwu, a nie uczeniu prawdy. Polskiej młodzieży nie uczy się prawdy o historii. Dlatego ona niczego nie wie. Media służą oszukiwaniu. Żyjemy w załganym kraju, niestety. W związku z tym nie wszyscy, wszystko wiedzą. Taka jest smutna prawda.

not saż
[fot. 13grudnia81.pl]

Warto poczytać

  1. 1270ragazetawyborczakuczok 11.01.2018

    Maski Opadły. Gazeta Wyborcza piórem swojego publicysty otwarcie obraża 90 proc. Polaków

    - W żadną pracę z psychologiem nie uwierzę, dopóki to nerwowe "Wymię ojca" będzie poprzedzało każdy dojazd do progu – pisze w swoim artykule dla portalu „Gazety Wyborczej” Wojciech Kuczok, pisarz i publicysta gazety.

  2. nowacka10012018 10.01.2018

    Barbara Nowacka mówi, że zabijanie dzieci do 12 tygodnia ich życia to „europejski standard”

    – Nasza ustawa przywraca normalność. Dostęp do edukacji seksualnej, antykoncepcji, opieki medycznej, a także bezpiecznej i legalnej aborcji – to nie jest nic nadzwyczajnego, to europejskie standardy.

  3. pejzaz09012017 09.01.2018

    Pejzaż z upadkiem Ikara, czyli co zmienia rekonstrukcja rządu?

    Po rekonstrukcji rządu część prawej strony rozpacza i lamentuje w sieciach społecznościowych, niektóre koterie zdążyły już nawet wskazać, iż prezydent Andrzej Duda stoi po tej stronie, po której "stało ZOMO".

  4. 1270chinczxykias 28.12.2017

    Cejrowski: To najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Masowy zbrodniarz

    - Chiny, to najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Tam przymusowo morduje się poczęte dzieci, jeżeli to jest drugie dziecko

  5. Tusk24112017 14.12.2017

    Nowa rola dla Tuska

    Zawsze powtarzałem, że polskie kino odniosło potężną stratę gdy Donald Tusk zdecydował się po 89 roku dążyć do kariery politycznej aniżeli filmowej.

  6. zosia05122017 05.12.2017

    Zdążyć z pomocą chorej dziewczynce. Wspieramy akcję #stawiamyzosienanogi

    Według większości specjalistów schorzenie miało sprawić, że dziewczynka nigdy nie będzie chodzić. Nigdy nie będzie samodzielna. A jednak pojawiła się nadzieja.

  7. 1270antypisa2 01.12.2017

    To się nazywa Targowica – przeciwnicy PiS od lat piszą donosy na Polskę do Europarlamentu.

    Jeden z twitterowych profili demaskujących działania opozycji opublikował listy, jakie obywatele Polski już kilka lat temu przesyłali do Parlamentu Europejskiego skarżąc się na łamanie demokracji w Polsce

  8. 1270szcheternuydziewczonka 29.11.2017

    Niesamowita scena w kościele. Ta dziewczynka wzruszyła wszystkich

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook