Jedynie prawda jest ciekawa

Pietrzak: Komorowski jest gamoniowaty

15.04.2015

„Komorowski ma na koncie udział w zmowie smoleńskiej. Pięć lat bezczelnego kłamstwa”.

Jan Pietrzak, znany i ceniony satyryk i publicysta, przekonuje, że realia kampanii prezydenckiej nie zmieniły się przez lata. Wciąż liczą się duże pieniądze. „Wybór nowego prezydenta tuż, tuż… Szanuję wszystkich kandydatów, ponieważ dają świadectwo wiary w demokrację. Sam kandydowałem dwadzieścia lat temu. Ówczesne warunki były takie, że gość, którego nie było stać na jeden billboard i którego ignorowały media – był bez szans. I to się nie zmieniło” - wskazuje Pietrzak w Tygodniku „Solidarność”.

W ocenie Pietrzaka, Polacy muszą ufać demokracji, choć jest ona patologiczna. „Wierzyć w demokrację trzeba, zwłaszcza jeżeli jest chora, anemiczna, kiedy zawodzi, ponieważ lepszego pomysłu nie widać. Niektórzy kandydaci deklarują się jako monarchiści. To są mrzonki. Monarchii w Polsce żadna siła nie przywróci ze stu powodów. Po pierwsze nie mamy monarchy…” - zaznacza autor.

Dodaje, że widać w obecnej kampanii dominację dwóch kandydatów. „Realistycznie oceniając wyborczą materię, widzimy wyraźnie, że w ostatecznym starciu zderzą się panowie Duda z Komorowskim. Co do Dudy sprawa jest jasna – mądry, uczciwy, przyzwoity, kompetentny, sympatyczny, sprawny polityk. Natomiast Komorowski gamoniowaty, witający kaszalota z kartki, nieznający ortografii, uzależniony od WSI, sklerotyk mylący słowa, skaczący po fotelu w japońskim parlamencie, zmieniający barwy narodowe na różowe, polujący bez strzelania… itp.” - opisuje Pietrzak.

Podkreśla, że jednak Bronisław Komorowski „ma na koncie coś znacznie gorszego: udział w zmowie smoleńskiej”. „Pięć lat bezczelnego kłamstwa pod dyktando Putina. Świat nie zna takiego przypadku, by państwo oddało innemu państwu całość śledztwa przy tego rodzaju katastrofie. By prezydent i rząd, bezwzględnie, absolutnie, kategorycznie nie chcieli poznać prawdy o śmierci polskich obywateli. Więcej… by wspierali medialną nagonkę na rodziny ofiar i dociekliwych naukowców, godzili się na poniżanie i opluwanie pamięci poległych Rodaków. To jest sytuacja niewyobrażalna w innych krajach” - tłumaczy Pietrzak.

Wskazuje, że „właśnie o tym jest książka niemieckiego dziennikarza śledczego Jurgena Rotha”.

ez
[Fot. wPolityce.pl]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook