Jedynie prawda jest ciekawa

Pięta i Andrzejewski o karaniu komunizmu

13.08.2016

Bartosz T., członek partii Zmiana, na swoim profilu na Facebook napisał, że proponuje nową dyscyplinę olimpijską: "strzelanie w tył głowy na czas, w rowie katyńskim". Stanisław Pięta, poseł PiS, złożył do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. W rozmowie z "Super Expressem" poseł Pięta i mec. Piotr Andrzejewski odnieśli się do tej sprawy i kwestii karalności propagowania komunizmu.

Stanisław Pięta zwrócił uwagę na funkcjonujący Jest art. 255 par. 3 kk, który karze pochwałę przestępstwa. 

"Kontekst tej wypowiedzi jest jednoznaczny. Wynika z niego, że ten pan pozytywnie odnosi się do zabójstwa polskich oficerów w Katyniu" – powiedział poseł. 

"Człowiek, który ma 20 lat, powinien sobie zdawać sprawę z tego, co symbolizuje sierp i młot. Propagowanie komunizmu jest propagowaniem totalitaryzmu i to jest zakazane przez polskie prawo" – zaznaczył. 

Stwierdził ponadto, że partie popierające komunizm powinny być zdelegalizowane, a ludzie go propagujących powinni znaleźć się w kryminale. 

W art. 256 kk nie ma wprost odniesienia do komunizmu. Pięta ocenił, że jest to skutek "skandalicznego wyroku" TK z 19 lipca 2011 r. 

"Obecne brzmienie art. 256 kk jest jednak wystarczające, aby pociągnąć do odpowiedzialności karnej pana, który rozpowszechnia bliską mu ideologię poprzez wyeksponowanie sierpa i młota" - mówił. 

Z kolei mec. Piotr Andrzejewski, członek Trybunału Stanu, podkreślił zepsutą praktykę prokuratury i sądów. 

"Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. Naruszanie prawa do ochrony dobrego imienia Polski nie spotyka się z należytą ochroną prokuratury i sądów w Polsce. Daje to zielone światło dla wolności słowa w takim zakresie, którego dotyczy niepokój posła Pięty" - powiedział. 

Andrzejewski zwrócił uwagę, że prokuratura nie chce zajmować się takimi sprawami, ponieważ nie naruszono czyichś indywidualnych praw. Jako rozwiązanie podał możliwość złożenia zawiadomienia przez kogoś z rodziny oficerów zabitych w Katyniu. 

"Powinna być zbiorowa ochrona dóbr osobistych. Chciałbym, żeby było to wpisane do Kodeksu cywilnego" – dodał. 

„Mowa nienawiści jest penalizowana. Natomiast naigrywanie się, wyszydzanie i aprobata w kontekście żartu ze zbrodni nie są do końca prawnie usankcjonowane. Tak jak w reklamie wódki wykorzystano zdjęcie człowieka, który został postrzelony przez ZOMO. To jest nie do pomyślenia” - mówił Andrzejewski. 

Z kolei o delegalizacji partii komunistycznych sędzia powiedział: "Ten zapis istnieje w konstytucji. Jeżeli są do tego przesłanki, to trzeba te partie zdelegalizować". 

ak/SE.pl

[fot. YouTube]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook