Jedynie prawda jest ciekawa

Piechociński:Zmagamy się z gigantycznym problemem

15.06.2015

"Mówiłem to w gorących dniach czerwca, tuż po wyciekach nagrań do mediów. Premier jednak dawał do zrozumienia, że możemy przeczekać tę sprawę, że jesienią zapomnimy o sprawie".

„Nie chodzi o wynik wyborczy, ale klimat wokół polityki.  Ostatnio jest wyjątkowo podły”- powiedział Janusz Piechociński w wywiadzie dla „Faktu”.

Pytany o kandydata ludowców na marszałka Sejmu odpowiedział:

„Nie padła ani w mojej wypowiedzi, ani w rozmowie z panią premier propozycja żadnego kandydata”.

Janusz Piechociński odniósł się do polityki PO oraz do tego, że aferę podsłuchową można było wyjaśnić szybciej.

„Zmagamy się z gigantycznym problemem, który kładzie się cieniem nie tylko na politykach, ale przede wszystkim ukazuje niewydolność służb państwowych w wielu obszarach, w tym ukarania winnych, zbudowania mechanizmów obronnych”- czytamy w „Fakcie”.

Janusz Piechociński jako pierwszy upominał się od Donalda Tuska wyjaśnienia sprawy afery podsłuchowej do września zeszłego roku i przedstawienia sprawozdania. Szef ludowców mówił wtedy, że jeśli nie uczyni tego Tusk, powinny być wcześniejsze wybory.

„Mówiłem to w gorących dniach czerwca, tuż po wyciekach nagrań do mediów. Premier jednak dawał do zrozumienia, że możemy przeczekać tę sprawę, że jesienią zapomnimy o sprawie. Wtedy właśnie powiedziałem, że jeśli sprawa nie zostanie wyjaśniona, a Donald Tusk będzie podtrzymywał opinię, że nie należy nić zmieniać, to będą wybory”.

Szef ludowców zaznaczył, że jest rozczarowany wyjaśnianiem afery podsłuchowej.

„Mamy coraz więcej dymu wokół podsłuchów, kolejne nagrania krążą po mieście, a prokuratura jest nieskuteczna. Wycieka z niej, jak z durszlaka”.

fakt/es

fot.ansa/wPolityce.pl

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook