Jedynie prawda jest ciekawa

Piecha: Test na hipokryzję Platformy

10.10.2012

Sejm odrzucił w głosowaniu projekt Ruchu Palikota, liberalizujący przepisy regulujące dopuszczalność przerywania ciąży, natomiast przyjął do dalszych prac projekt ustawy autorstwa Solidarnej Polski zakładający znacznie mocniejszą niż obecnie ochronę życia poczętego. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Bolesława Piechę, szefa sejmowej komisji zdrowia, z Prawa i Sprawiedliwości.

Stefczyk.info: - Co oznaczają dzisiejsze decyzje Sejmu?

- Dzisiejsze decyzje Sejmu oznaczają tyle, że jednak jest wystarczająca liczba posłów, która będzie stawała za życiem, czyli za rozwiązaniami pro-life, a nie pro-choice, jak to dzisiaj ci drudzy zwolennicy aborcji szeroko rozumianej próbują manifestować. To dobrze, bo i społeczeństwo polskie raczej dzisiaj nie tęskni za liberalizacjami ustawy antyaborcyjnej - tak ją nazwijmy. Natomiast widzimy takie charakterystyczne pękniecie Platformy Obywatelskiej i to pęknięcie jest dwojakiego rodzaju. 60 posłów zagłosowało, nie odrzucając w pierwszym czytaniu projektu dotyczącego zakazu stosowania aborcyjnej eugeniki, czyli z powodu choroby, potencjalnej, domniemanej choroby dziecka, skazywać je na aborcję, czyli na unicestwienie.

To dobrze, aczkolwiek zastanawia mnie głosowanie posła Gowina. Bo poseł Gowin - pan minister Gowin - wstrzymał się od głosu. Jak na człowieka, który bardzo radykalnie stawiał zawsze w swoich normach etyczno-moralnych na życie, deklarował taką postawę pro-life, zachował się w tym głosowaniu wyjątkowo asekuracyjnie. Ale 40 posłów z podniesionym czołem zagłosowało za życiem i to jest dobry prognostyk na przyszłość, jeśli chodzi o próbę wzmocnienia ochrony życia w polskim systemie prawnym, głównie życia poczętego.

Natomiast drugie głosowanie, w którym jednoznacznie odrzucono proponowaną przez Ruch Palikota liberalizację ustawy aborcyjnej, pokazuje wprost - te inicjatywy w najbliższym czasie nie mają najmniejszego sensu i na pewno będą odrzucane.

Stefczyk.info: - A jak pan uważa, czy ten projekt Solidarnej Polski ma szanse w decydującym trzecim czytaniu w Sejmie? Wydaje się, że władze Platformy były zaskoczone głosowaniem części swoich posłów i zamierzają ich wówczas w jakiś sposób zdyscyplinować.

- Sądzę, że cały projekt ustawy jest nieskomplikowany i w związku z tym będzie trudno go zamieść pod dywan i utopić w kazamatach komisji spraw społecznych i zdrowia, aczkolwiek to też jest możliwe, przecież. Wystarczy, że jeden niewielki punkt zostanie skreślony z tej ustawy antyaborcyjnej. Byłoby skandalem, gdyby Platforma Obywatelska specjalnie bojkotowała obrady i pracę w komisji, a byłoby jeszcze większym skandalem, gdyby się okazało, że poprzez zmuszanie posłów czy dyscyplinę partyjną ten projekt, być może trochę zmieniony, nie zyskał akceptacji i nie wszedł do polskiego porządku prawnego. To jest test na hipokryzję Platformy Obywatelskiej.

Stefczyk.info: - Leszek Miller po tych głosowaniach uznał za stosowne określić projekt SP jako pisany "na wzór ustawodawstwa w Niemczech hitlerowskich"...

- Ustawodawstwo hitlerowskich Niemiec było wzorowane na swoich bliskich pobratymcach - o czym pan Leszek Miller chyba wie, bo było jeszcze inne prawodawstwo, stalinowskie, pewnie bliższe ideologicznie panu Leszkowi Millerowi. Otóż prawodawstwo hitlerowskie, mówiąc wprost, miało jasne odniesienie eugeniczne i było za absolutną eugeniką - czołowym postulatem hitlerowskich Niemiec. Eliminowano jednostki kalekie, słabe, chore. Wystarczy przypomnieć, co się działo w szpitalach psychiatrycznych, szpitalach, gdzie byli niepełnosprawni, w ośrodkach opiekuńczych, niezależnie, czy było one niemieckie czy z innych krajów. Oni byli mistrzami w eugenice, gdyż chcieli wyselekcjonować właściwego, nowego człowieka.

Taki cynizm, jaki bije ze strony SLD jest po prostu niezrozumiały.  A czym innym jest jak nie eugeniką, selekcjonowanie nienarodzonych dzieci ze względu na stan zdrowia, potencjalną lub rzeczywistą chorobę? Myślę więc, że więcej pokory i lepszego spojrzenia na historię, a nie epatowanie opinii publicznej takimi hasłami.

Stefczyk.info: - A trochę wybiegając w przyszłość - dokąd Pana zdaniem zmierza polskie prawodawstwo jeśli chodzi o ochronę życia poczętego?

- Trudno powiedzieć, jednak obserwując ostatnie 20 lat można dojść do wniosku, że jednak zmierza do coraz większej ochrony życia i to cieszy. Oczywiście ataki tych, co są przeciwko życiu poczętemu są straszne i podpierane głównie argumentami tzw. poprawności politycznej, która z Zachodu do nas się sączy. Myślę, że te ideologie, dotyczące poprawności politycznej aborcji na życzenie, powolutku bankrutują. Te ideologie dotyczące wczesnego objęcia edukacją seksualną jak również gwałtownego dostępu do środków antykoncepcyjnych dzieci i młodzieży też bankrutują. Wystarczy podać prosty przykład - Wielka Brytania - najsilniej zliberalizowany dostęp do środków antykoncepcyjnych, najsilniej zliberalizowana i popierana edukacja seksualna wśród dzieci i najwięcej ciąż u nieletnich - paradoks?

not. zrk
[fot. PAP/Jacek Turczyk]
CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook