Jedynie prawda jest ciekawa


Piecha: PO chce odwrócić uwagę sprawą in vitro

04.04.2012

- To próba puszczenia oka do Ruchu Palikota. Pokazanie, że oto realizujemy wasze postulaty programowe, ale oczywiście w zamian za poparcie pseudoreformy emerytalnej - mówi w rozmowie z portalem Stefczyk.info poseł PiS Bolesław Piecha, były minister zdrowia w rządzie Jarosława Kaczyńskiego.

Platforma Obywatelska zapowiada, że jeszcze w kwietniu złoży do Sejmu projekt Kidawy-Błońskiej dotyczący in vitro. Czy to sposób na odwrócenie uwagi od ustawy emerytalnej?
Moim zdaniem tak. To sposób na zajęcie Polaków sprawami ważnymi, genetycznymi, ale odejście od tych przyziemnych. Jest to również próba puszczenia oka - jak z reklamy piwa - do Ruchu Palikota, że oto my-Platfoma realizujemy wasze postulaty programowe, oczywiście w zamian za poparcie tej pseudoreformy  emerytalnej.

Ruch Palikota ma na sprawę in vitro jakiś własny pomysł?
Nie słyszałem, żeby Ruch Palikota forsował jakiś swój projekt, ponieważ nie sądzę, żeby intelektualnie był w stanie taki przygotować. Prawdopodobnie przyklei się do Platformy i będzie liberalizował projekt Kidawy-Błońskiej.

Dlaczego jest on nie do przyjęcia dla PiS?
Dla mnie jest nie do przyjęcia, ponieważ przeczy wszystkim zasadom dotyczących spraw, z którymi osobiście się utożsamiam. Mam określony światopogląd i w nim się poruszam. Uważam, że moralnie i etycznie niegodne jest stosowanie metody in vitro z tego powodu, że urodzenie jednego dziecka to niestety unicestwienie wielu innych zarodków ludzkich, które powstaną w procesie zapłodnienia in vitro i ulegną wstępnej selekcji, a później zamrożeniu. Taka właśnie jest technologia. Inaczej, gdyby tworzyć tylko taką ilość zarodków, która jest potrzebna i nie wolno by nikogo ani niszczyć ani zamrażać, taka procedura nie miałaby sensu, bo jej skuteczność jest na poziomie kilku procent – do 5 procent. Tego by nigdy nikt nie robił, również w Polsce. Natomiast zasada jest prosta – 10 zarodków, jeden się uzyska. Wtedy jest opłacalność tego procesu i 25-30 procentowa skuteczność. W tym procesie ginie do 70 procent naszych potencjalnych obywateli. Ja, podobnie jak nauka Kościoła Katolickiego, w tym Magisterium Kongregacji Wiary, uważam że jest to moralnie naganne. Nie można kosztem innych żyć ludzkich wybierać jednego.

W pańskim projekcie jest założenie, że będzie można wykorzystać zarodki, które już żyją.
Tak, bo mamy z tym ogromny problem. Z powodu nieuregulowania tej sprawy, od wielu lat w Polsce mamy rezerwuary czy banki zarodków. Ich liczba nie jest dokładnie policzona, bo nikt takiej statystyki nie prowadzi. Od 40-60 tysięcy zarodków przebywa w termosach z ciekłym azotem. Sądzę, że warto zmierzyć się z tym problemem i nie skazywać tych zarodków ludzkich, tych potencjalnych obywateli, na wieczne zamrożenie, na wieczną zmarzlinę, ale próbować ich przywrócić do normalnego życia. Ta procedura jest możliwa. Oprócz rodziców jest również sąd, który może spowodować adopcję zarodków. Adoptujemy wiele rzeczy, łącznie ze zwierzętami, więc dlaczego nie mielibyśmy adoptować zarodka, który jest niczym innym tylko istotą ludzką. W takiej a nie innej fazie rozwoju.

W tej sprawie nie ma jednomyślności w Klubie. Niektórzy posłowie opowiadają się za pochowaniem tych zarodków.
W Klubie nie ma jednomyślności, ale takiej nigdy nie będzie. Nie jest to projekt klubowy, tylko projekt grupy posłów. Spodziewam się jednak, że on będzie miał bardzo szerokie poparcie jeśli chodzi o klub parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość. Myślę, że i Solidarna Polska i konserwatywna część Platformy Obywatelskiej poprze ten projekt i na to liczę. Liczę również na nieśmiałe, ale jednak poparcie Polskiego Stronnictwa Ludowego i w związku z tym ten projekt, który jest już przygotowany, z bardzo obszernym uzasadnieniem i zajmuje się całością problematyki bioetycznej, a nie tylko jej częścią, jaką jest procedura in vitro, ma szanse być uchwalony. Wcale nie stoi na przegranej pozycji, mimo mobilizacji przez Platformę Ruchu Palikota, czyli skrajnego lewackiego ugrupowania, jeżeli chodzi o światopogląd.

Pojawiają się samorządy, które rozważają finansowanie procedury in vitro ze swojego budżetu. Ostatnio chwali się tym wyjątkowo Częstochowa. Z czego to się bierze? To efekt wzmożonego lobbingu?
To nie jest lobbing, to jest po prostu idiotyzm. Częstochowa to lewicowi prezydenci. Na ten proceder przeznaczyła 100 tys. zł. Nie bardzo wiem co można za 100 tys. zł zrobić. Nie bardzo wiem czy prezydent Częstochowy już tak zgłupiał, że będzie robił loterię i główną wygraną będzie możliwość skorzystania z programu in vitro. Sądzę, że jest to skrajna nieodpowiedzialność i takie uchwały są szkodliwe. Po drugie, na gruncie polskim w zasadzie nie ma możliwości skierowania tych pieniędzy na procedurę in vitro, bo jej finansowanie jest w Polsce nieuregulowane, a władza publiczna – jaką jest niewątpliwie jest samorząd i prezydent, jako organ tej władzy - musi działać w obrębie prawa. Pan prezydent będzie się musiał powołać na podstawę prawną, żeby wydać złotówkę z tych śmiesznych 100 tys. zł na procedurę in vitro. Mydlenie ludziom oczu i robienie polskim obywatelom wody z mózgu. Za 100 tys. nie da się przeprowadzić żadnego programu in vitro. Jest to tylko pokazywanie swojej nowoczesności, europejskości, a przeznaczona na to suma świadczy najlepiej o prezydencie Częstochowy i kwalifikuje go jako skrajnego analfabetę ekonomicznego.

rozm. PiKa

[fot. sxc.hu]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  7. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook