Jedynie prawda jest ciekawa

Piecha: Arłukowicz kłamie. Nie ma jak skrócić kolejek

01.07.2014

Mówię tutaj panu z pełną szczerością i pełnym przekonaniem: pan Bartosz Arłukowicz poprzez Narodowy Fundusz Zdrowia nie zawarł z żadną jednostką ochrony zdrowia w Polsce dodatkowych kontraktów na dodatkowe większe świadczenie usług zdrowotny - mówi były wiceminister zdrowia Bolesław Piecha.

Stefczyk.info: Minister Zdrowia Bartosz Arłukowicz obiecywał w obecności kamer oraz premiera Donalda Tuska w ciągu kilku miesięcy kolejki do lekarzy specjalistów zmniejszą się o połowę. Tymczasem raporty wykazują, że jest zupełnie odwrotnie: czas oczekiwania do onkologów zwiększył się o 6 dni, podobnie jest z chirurgami. Czy ten pomysł był od początku skazany na porażkę? 

Bolesław Piecha - europoseł PiS, były wiceminister zdrowia: Dla mnie od początku było oczywiste, że ten rząd - zwłaszcza minister zdrowia Bartosz Arłukowicz, którego uważam za wyjątkowego szkodnika w służbie ochrony zdrowia - nie może takich rzeczy zrobić. Dziwi mnie naiwności co niektórych polityków i dziennikarzy. Być może jest w tym wszystkim zwykła kalkulacja polityczna. 

Czyli od początku było wiadomo, że jest to zwykły blef ministra zdrowia? 

Cześć wyborców Platformy Obywatelskiej przewidywała od samego początku, że nic z tych obietnic nie będzie. Oświadczam panu, że ani ja, ani całe moje środowisko polityczne, jak również znaczna część polskiego społeczeństwa - niczego dobrego po Bartoszu Arłukowiczu się nie spodziewa. 

Zapowiedz ministra miała tylko wydłużyć jego czas urzędowania w resorcie? 

Dokładnie tak. I to się właśnie dzieje. Proszę zauważyć, że mamy do czynienia z  krachem finansowym w Narodowym Funduszu Zdrowia. Jaki cudem, więc minister zdrowia chce skrócić kolejki, skoro nie ma czym płacić za usługi medyczne? 

Ale szpitale przecież najpierw podpisują umowy, wykonują zlecenia, a następnie płacą. Więc mogą wykonywać świadczenia, a potem występować o pieniądze. 

Żeby móc komuś zapłacić, trzeba jak - pan zaznaczył - podpisać stosowną umowę z NFZ. Mówię tutaj panu z pełną szczerością i pełnym przekonaniem: pan Bartosz Arłukowicz poprzez Narodowy Fundusz Zdrowia nie zawarł z żadną jednostką ochrony zdrowia w Polsce dodatkowych kontraktów na dodatkowe większe świadczenie usług zdrowotny, które mogłoby skutkować skróceniem kolejek do lekarzy specjalistów. 

Jest pan tego pewien? 

Nie zawierał żadnych dodatkowych kontraktów poza tymi, które wcześniej były zawarte. A powiedzmy sobie szczerze: żeby skrócić kolejki trzeba robić dwa razy tyle operacji i zabiegów w ciągu roku, niż w obecnej chwili. 

Czy szpitale są w stanie wykonać zdwojoną ilość usług? 

Oczywiście, że tak! Ja mogę jednak teraz tylko namawiać i apelować, żeby nie słuchać tego co mówi minister Arłukowicz, tylko sprawdzać jego ruchy. Wystarczy spojrzeć, czy NFZ, który jest pod jego ręką podpisuje z jakimkolwiek szpitalem kontrakt, który podwyższa limity. Bez tego nie ma nic. 

To premier tego sam nie sprawdzał? Wierzył na słowo swojemu ministrowi? 

A premier się w tym orientuje? Moim zdaniem Donald Tusk się w niczym obecnie nie orientuje...

Rozmawiał Łukasz Żygadło 

[fot: facebook]



CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook