Jedynie prawda jest ciekawa

Petru coraz bardziej żałosny

04.12.2015

„Chcę, aby ludzie wyszli na ulice. Wzywam, żeby dawali sygnał, że są niezadowoleni”.

Ryszard Petru rozbawia coraz częściej. Ostatnio w oświadczeniu majątkowym napisał, że jego 60-metrowe mieszkanie warte jest... 100 tys. złotych. Jak na bankowca jak widać Petru nie najlepiej radzi sobie z matematyką, nawet dość prostą. Jednak i w polityce Petru rozśmiesza. W TVN24 próbował się prezentować jako trybun ludowy.

„Uważam, że aby zatrzymać ten marsz to trzeba popierać taki inicjatywy jak Komitet Obrony Demokracji i tylko przez działania na ulicach możemy dać sygnał” - powiedział szef Nowoczesnej, wzywając ludzi do wyjścia na ulice. Petru uznał, że trzeba popierać wszelkie tego typu oddolne inicjatywy, bo to pokazuje, że obywatele są przerażeni.

„Im więcej nas będzie, tym łatwiej dać sygnał PiS-owi i Jarosławowi Kaczyńskiemu, że idą za daleko” - powiedział Petru. Dodał, że chce, aby ludzie wyszli na ulice. „Wzywam, żeby ludzie dawali sygnał, że są niezadowoleni” - dodał. Na takie wezwanie Polacy na pewno ruszą...

Petru przekonuje, że „ulica poprzez presję społeczeństwa obywatelskiego może zablokować decyzje” dotyczące TK. „Musi być sygnał, że społeczeństwo się budzi i jest przerażone tym, co się dzieje” - dodał. Petru stwierdził, że jeżeli prezydent Duda nie przyjmie ślubowania od trzech sędziów TK wybranych w październiku, to nikt jako obywatel nie będzie mógł czuć się bezpiecznie. „Konstytucja mnie w tym momencie nie chroni” - powiedział Petru.

Nawet najlepsza konstytucja nie uchroni polityka przed kompromitacją i ośmieszeniem. A to Petru robi doskonale. Milioner, który kpi z obywateli w oświadczeniu majątkowym chce prowadzić lud na barykady. Doprawdy, kabaretowe!

ez

[Fot. NowoczesnaPL/Facebook]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook