Jedynie prawda jest ciekawa


Pełzający zamach posmoleński

04.04.2013

Musimy się przygotować, by za tydzień jak najgodniej uczcić bolesną rocznicę tragedii smoleńskiej. Niech jak najwięcej z nas przyjedzie tego dnia do Warszawy, niech ci strażnicy kłamstwa zobaczą i niech cały świat zobaczy, że ta narodowa tragedia nie jest nam obojętna.

Ten zamach trwa do dziś, mimo coraz większej kompromitacji jego wykonawców i organizatorów

Zbliża się trzecia rocznica tragedii smoleńskiej, w której Polska utraciła swojego Prezydenta, sp. profesora Lecha Kaczyńskiego i 95 innych osób, wśród nich wielu wysokich funkcjonariuszy państwa.

Ta tragedia – jak powiedział w wywiadzie dla tygodnika „Sieci” poseł Antoni Macierewicz – stanowiła cios zadany w serce państwa. I z tego ciosu państwo polskie wciąż się nie podniosło.

Powiedziałem – tragedia smoleńska – a nie katastrofa, bo już wiemy, że to nie była taka katastrofa, jak ja opisały dwa oficjalne raporty rosyjskiego MAK-u i polskiej komisji Millera. I choć stuprocentowego dowodu wciąż nie ma, to coraz więcej poszlak wskazuje, że w Smoleńsku mógł mieć miejsce wymyślony w zbrodniczych głowach i dokonany zbrodniczą ręka zamach. Nie wiemy tego na pewno, ale jako obywatele państwa polskiego mamy prawo mieć takie podejrzenia i je sprawdzać.

Wiemy natomiast już z całą pewnością, że od pierwszych minut po katastrofie zaczął się inny zamach - pełzający zamach na prawdę i ten zamach trwa do dziś, mimo coraz większej i coraz bardziej oczywistej kompromitacji jego organizatorów i wykonawców.

Od pierwszych chwil po tragedii poszło w świat kłamstwo smoleńskie. Jest w nim podobieństwo do kłamstwa jerozolimskiego, które – jak znamy z Ewangelii - poszło w świat w Jerozolimie po Zmartwychwstaniu Pańskim. Przekupieni strażnicy mieli mówić, że uczniowie wykradli ciało i że nie było żadnego zmartwychwstania. I to kłamstwo jest powtarzane przez dwa tysiące lat.

W Smoleńsku zaś od pierwszych chwil, od pierwszej godziny po katastrofie, poszło w świat kłamstwo, że winni byli piloci, naciskani przez pasażerów, a poza tym mgła i brzoza.

I rozeszła się ta pogłoska między Polakami, a dzięki raportowi MAK także miedzy innymi narodami i trwa już 3 lata, aż do dzisiejszego dnia.

Trwa na przekór wszystkim okolicznościom, faktom i dowodom. Trwa wbrew wszelkim analizom i wyliczeniom, wbrew przesłankom logicznego myślenia.

Ale prawda zaczyna to kłamstwo doganiać. Głównie dzięki posłom i ekspertom Zespołu posła Macierewicza, ale także dzieki dociekaniom uczciwych mediów i ludzi dobrej woli, obalone są kolejne elementy kłamstwa.

Przede wszystkim pękł mit pancernej brzozy, od której według oficjalnych wersji miała się zacząć destrukcja samolotu. Szczytem kompromitacji komisji Millera jest to, iż tej brzozy nie tylko nie zbadano, ale nawet nie zmierzono. Dopiero w 3 lata po katastrofie prokuratura zmierzyła brzozę i okazało się, że jej złamanie nastąpiło o półtora metra wyżej, niż to zostało podane w raporcie Millera. Skoro nawet brzozy nie zmierzyli, to od tej chwili cały ten raport komisji Mllera nie jest już nawet wart papieru, na którym został zapisany.

Padły też inne kłamstwa, zwłaszcza te, za którymi stała obecna marszałek Sejmu Ewa Kopacz, która zapewniała o przekopaniu ziemi smoleńskiej na metr w głąb i wytężonej pracy polskich lekarzy podczas sekcji zwłok. Okazało się, że nie było żadnego przekopywania ziemi, a o jakości pracy prze sekcjach zwłok najlepiej świadczy jakże tragiczne i bolesne dla rodzin pomylenie identyfikacji i zamiana w trumnach kilku ciał.

Rozsypało się w pył kłamstwo o obecności w kabinie i naciskach na załogę generała Błasika. Eksperci dowiedli, ze przypisany generałowi głos nie był jego głosem. Kłamcom nie starczyło nawet odwagi, żeby wdowę po generale przeprosić za szkalowanie pamięci jej męża.

Smutne jest to wszystko podwójnie. Smuci sama tragedia smoleńska i śmierć Prezydenta i wybitnych synów polskiego narodu, ale smuci też ta polityka zakłamania, prowadzona po katastrofie. Smuci i prowokuje dramatyczne pytania – co maja na sumieniu niektórzy z obecnie rządzących, skoro zachowują się jak strażnicy kłamstwa i drwią z każdej próby wyjaśnienia okoliczności tragedii, inne niż traktowane jak wyrocznia tezy rosyjskiego raportu. Dlaczego oddali całe śledztwo w rosyjskie ręce, dlaczego kłamali w sprawie przekopania ziemi i sekcji zwłok, dlaczego przeszkadzał amerykański ekspert podczas autopsji zwłok, dlaczego im przeszkadza smoleńska pamięć, dlaczego nie chcą pomnika, dlaczego przeszkadzał im smoleński krzyż na Krakowskim Przedmieściu.?

Musimy się przygotować, by za tydzień jak najgodniej uczcić bolesną rocznicę tragedii smoleńskiej. Niech jak najwięcej z nas przyjedzie tego dnia do Warszawy, niech ci strażnicy kłamstwa zobaczą i niech cały świat zobaczy, że ta narodowa tragedia nie jest nam obojętna i że kłamstwami nie złamie się polskiego ducha. I nie ustawajmy w dążeniu do prawdy, która potrzebna jest nie tylko dla poznania przeszłości, ale przede wszystkim dla umocnienia nas jako narodu w przyszłości.

Janusz Wojciechowski

(jest to tekst mojego felietonu, wygłoszonego 3 kwietnia br na falach Radia Maryja)

[Fot. smolenskzespol.sejm.gov.pl]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook