Jedynie prawda jest ciekawa

Pęknięcie w PSLu

19.11.2012

Piechociński mimo zwycięstwa, znalazł się więc w niesłychanie trudnym położeniu i będzie mu niezwykle trudno odnowić oblicze PSL-u – pisze Zbigniew Kuźmiuk.

1. W sobotniej rozgrywce w PSL-u (partii, z której odszedłem 6 lat temu) z dotychczasowym prezesem Waldemarem Pawlakiem, wicepremierem i ministrem gospodarki przez ostatnie 5 lat, wygrał poseł Janusz Piechociński, który jeżeli dobrze pamiętam na każdym z ostatnich 3 Kongresów rywalizował o fotel szefa partii.

Wygrał zaledwie 17 głosami na prawie 1100 głosujących, co pokazuje swoiste pęknięcie na pół wśród delegatów na Kongres, a pewnie i w całej partii w sprawie wyboru prezesa tego ugrupowania.

Znamienne, że zgłoszony przez nowego już prezesa Piechocińskiego, kandydat na przewodniczącego Rady Naczelnej (najwyższego organu statutowego PSL kierującego partią pomiędzy Kongresami), obecny marszałek województwa świętokrzyskiego - Adam Jarubas, przegrał 3 głosami z dotychczasowym przewodniczącym i stronnikiem Pawlaka, eurodeputowanym Jarosławem Kalinowskim.

Oznacza to utrwalenie w PSL swoistego podziału pół na pół na zwolenników nowego prezesa i zwolenników poprzedniego prezesa, który wprawdzie odsunie się od bieżącego kierowania partią ale będzie pilnował wszystkiego z oddali, przez swoich ludzi.

2. Są jak się wydaje dwie główne przyczyny porażki Pawlaka. Pierwsza to taka, że delegaci którzy przyjechali na Kongres mimo, że wielu z nich piastuje różne stanowiska w terenie wynikające z uczestnictwa PSL-u w koalicji rządowej, byli w większości niezadowoleni z akceptowania przez wicepremiera Pawlaka wielu decyzji rządu Tuska, sprzecznych wręcz z fundamentami programu tej partii.

Sztandarowym przykładem takiej decyzji, która wśród zwykłych członków PSL-u do tej pory wywołuje negatywne emocje, jest wydłużenie wieku emerytalnego dla mężczyzn i kobiet do 67 lat. Oznacza to, że kobietom pracującym w gospodarstwach rolnych, wiek emerytalny został podwyższony aż o 12 lat, mężczyznom o 7 lat.

Spowoduje to znaczące opóźnienie przekazywania gospodarstw rolnych następcom - dotychczas rolnicy przekazywali gospodarstwa - synom, córkom i przechodzili na emeryturę, teraz będą je przekazywali raczej wnukom, bo synowie i córki, będą już za bardzo zaawansowani wiekowo.

Drugi powód, to wcześniejsza rozgrywka Pawlaka z Sawickim, w wyniku której ten ostatni musiał odejść z rządu (afera taśmowa). Ale jego ludzie z różnych agencji rolniczych przyjechali na Kongres i zagłosowali na kandydata, którego im Sawicki wskazał i na pewno nie był to Pawlak.

Pawlak wiedział, że Piechociński będzie jego kontrkandydatem, bo ten ogłosił to ponad 1,5 roku temu. Gdyby startował także Sawicki jako minister rolnictwa głosy niezadowolonych z uczestnictwa PSL-u w rządzie, rozbiły by się na dwóch kandydatów i Pawlak miałby zwycięstwo w kieszeni.

3. Dla Piechocińskiego zaczyna się teraz naprawdę ciężki czas. Ma świadomość niewielkiej większości, nie jego kandydat, jest szefem Rady Naczelnej i musi wejść do rządu jako minister jakiegoś resortu i wicepremier. Zagadką jest tylko czy do rządu wróci Sawicki jako minister rolnictwa.

W zapowiedzianych renegocjacjach umowy koalicyjnej nie ma zbyt mocnej pozycji, bo zarówno SLD jak i Ruch Palikota, są gotowe w taki czy inny sposób wspierać rząd Tuska, oczywiście bez PSL-u.

Wyjście PSL-u z koalicji jest wręcz nieprawdopodobne, zbyt wielu działaczy tej partii piastuje różne stanowiska związane z udziałem w rządzeniu, a w tzw. terenie każde stanowisko budżetowe nawet z wynagrodzeniem około 2 tys. zł jest dobrem poszukiwanym.

Piechociński mimo zwycięstwa, znalazł się więc w niesłychanie trudnym położeniu i mimo tego, że sprzyjają mu niektóre media (jedna z dużych gazet wspierała go mocno od zawsze szczególnie przed dużymi wydarzeniami w PSL), będzie mu niezwykle trudno odnowić oblicze PSL-u.

Zwłaszcza, że rolnicy i wielu mieszkańców wsi od kilku już lat głosują na Prawo i Sprawiedliwość, uznając, że PSL wchodząc do koalicji z Platformą, odwrócił się plecami do ich problemów.

Zbigniew Kuźmiuk
[Fot. PAP/Jacek Turczyk]


CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook