Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Pazura popiera Kukiza: Chcę wyjść z Matrixa

15.07.2015

„Społeczeństwo zawsze było balastem dla elit rządzących. Nikt nie będzie mnie programował”.

Ruch Pawła Kukiza jak pierwsza Solidarność? Takie odczucia ma zdaje się Cezary Pazura. Na swoim profilu na Facebooku aktor dzieli się przemyśleniami dotyczącymi działalności Kukiza.

„Politycznie nie jestem uprzedzony. Choć dwa razy byłem politycznie podniecony. Pierwszy raz gdy powstała Solidarność. Powstała z ludzkiej dumy i godności. Z niezgody na SYSTEM. Zmieniła mój świat. Perspektywy i marzenia. I teraz zaczynam odczuwać to samo. Dziwne? Chyba nie. Widzę podobieństwa. I wtedy i dziś żyłem w schemacie politycznych zachowań. W jedynie słusznym systemie. Aż tu nagle Lechu Wałęsa wtedy, razem z kolegami zaorał ziemię i przygotował do posiania zdrowego ziarna. Wiemy już dziś , że część plonów poszła wniwecz przez panoszące się chwasty , a i co drugie ziarno okazało się fałszywkiem. Dziś Paweł Kukiz znów wyrywa mnie ze schematu! Mówi: 'nie mam programu. Każdy program, to kłamstwo wyborcze'” - pisze Pazura.

W jego ocenie tezy Kukiza są prawdziwe, a każdy program wyborczy jest oszustwem. „W moim 53-letnim życiowym przebiegu nie pamiętam, żeby któryś z OBIECANTÓW wywiązał się z czegokolwiek. Stąd moja świadoma od wielu już lat decyzja nieuczestniczenia w wyborach, na które nie mam kompletnie żadnego wpływu, a daję tylko swoim głosem przyzwolenie na hucpę i alibi nieudacznikom, którzy będą mieli prawo się bronić :"no tak, robiłem źle, kradłem i kłamałem ,ale sam mnie wybrałeś Pazura". Otóż nie. Nikogo nie wybierałem. I nikomu nie dałem mandatu na załatwianie swoich partykularnych interesów moim kosztem” - prezentuje swoje racje Pazura.

I dodaje, że gdyby kiedyś wszyscy wyborcy zbojkotowali wybory, władza i tak dałaby sobie radę sama. „My nie jesteśmy im potrzebni. Społeczeństwo zawsze było balastem dla elit rządzących. Oni nadal by rządzili, nawet gdyby nas nie było. A nawet lepiej, bo bez zbędnych konfrontacji. Demokracja idealna! Dla NICH. Zauważyliście, że zawsze są ONI i MY?” - pisze Pazura.

Dodaje, że pójdzie do wrześniowego referendum. „Będę namawiał znajomych i przyjaciół. Dlaczego? Chcę wyjść z Matrixa. Nikt nie będzie mnie programował. Tworzył wirtualnych światów, w których będzie mi się tylko wydawało, że ja to ja. Aż tu nagle mój głos zyska znów twarz Millera, Niesiołowskiego, czy innego Kamińskiego. Chcę mieć pewność, że gdy zagłosuję na X to X będzie mnie reprezentował i kropka. Mam prawo tak chcieć? Tak przecież powinna wyglądać demokracja!” - zauważa aktor.

Dodaje, że widzi, iż „rusza krucjata przeciw Kukizowi”. „Nie zazdroszczę mu tego, ale też jestem spokojny. To ideowiec. Wypełnia pustkę duchową i niemoc emocjonalną: "co dalej z naszym życiem i przyszłością?" Daje konkretne rozwiązania. Jak kiedyś Lechu Wałęsa każe brać sprawy w swoje ręce. W sumie nic nowego, ale jak podnieca! Nie spekuluje,nie wywyższa się , nie chce robić kariery, ani być znanym, bo to już dawno ma! Ma wizję i nie kieruje się egoizmem, bo dawno już stworzyłby własną partię i wpadł w sidła SYSTEMU, z którym przecież walczy. Jest IDEOWCEM , a nie GESZEFCIARZEM jak reszta polityków , których wszyscy znamy. Czemu tak wszyscy się go boją???” - kończy pytaniem Pazura.

ez
[Fot. Youtube.pl]

Słowa kluczowe:

Kukiz

,

Polska

,

polityka

,

aktorka

,

JOW

,

referednum

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook