Jedynie prawda jest ciekawa

Pawłowicz o śmierci Stachowiaka: Nie ma sensu oczekiwać dymisji ministra

23.05.2017

„Nie można na tej podstawie, że rok temu na jednym z komisariatów funkcjonariusze zabili człowieka, oczekiwać dymisji ministra. W pierwszej kolejności ukarane powinny zostać osoby, które się tego dopuściły - funkcjonariusze i ich bezpośredni przełożeni” - mówi „Super Expressowi” prof. Krystyna Pawłowicz.

„Wszyscy lokalni komendanci zostali usunięci, usunięty został też wspomniany funkcjonariusz [który użył paralizatora wobec Igora Stachowiaka – przyp. red.]. Nie ma więc powodu, by usuwać ministra Na tej zasadzie szef resortu musiałby stracić stanowisko za każdy błąd podległego mu urzędnika . Żadna władza by się tak nie utrzymała” - podkreśla posłanka PiS.

„Ja rozumiem, że opozycja chce odsunięcia nas pod każdym pretekstem, przy każdej okazji” - dodaje.

„Na najniższym szczeblu odpowiedzialność powinni ponosić bezpośredni przełożeni sprawców. Gdyby iść tokiem rozumowania opozycji, zwinąć należałoby całe państwo” - tłumaczy prof. Pawłowicz.

Parlamentarzystka wskazuje również na różnice między rządami PiS a PO.

„My zwracamy na patologie uwagę, karzemy winnych, a za czasów rządów PO szef BOR Marian Janicki, który miał dbać o bezpieczeństwo polskiej delegacji do Smoleńska, po katastrofie, w której zginął prezydent i 95 innych osób, został generałem! To zupełnie inne standardy” - przypomina posłanka Prawa i Sprawiedliwości.

Gah/Super Express

[fot. Fratria]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook