Jedynie prawda jest ciekawa

Pawłowicz: Mam nadzieję, że Janicki zostanie zdegradowany

13.02.2017

„Trwa robienie porządków po procedurach i porządkach panujących w BOR za rządów PO. Przecież BOR nie tylko teraz szwankował, do różnych sytuacji dochodziło również w przeszłości. Pan minister wyraźnie podkreślił, że ma zaufanie do funkcjonariuszy BOR, ale obowiązywały niedające efektów procedury” - mówi „Super Expressowi” prof. Krystyna Pawłowicz.

„Najbardziej podoba mi się pomysł skorzystania z doświadczeń najlepszych służb ochrony na świecie i zbudowania ich w Polsce od podstaw” - podkreśla poseł PiS.

„Ministrowie obecnego rządu nie zdążyli jeszcze objąć urzędów, a opozycja już żądała od nich efektów pracy. (…) Opozycja nie ma żadnego prawa mówić o sposobie funkcjonowania służb specjalnych, ponieważ doprowadziła do absolutnego upadku, kompromitacji i ośmieszenia BOR. Informacje ze Smoleńska pokazują, że BOR w najbardziej kluczowych miejscach w chwili katastrofy nie był obecny. Po prostu nie istniał!” - przypomniała parlamentarzystka.

Prof. Pawłowicz odniosła się również do postaci gen. Mariana Janickiego.

„Szefem BOR był jakiś Marian Janicki, który z kierowcy Lecha Wałęsy awansował na generała. Śmiechu warte. Doprowadzili za swoich rządów do tak strasznego ośmieszenia i zrujnowania BOR, że niech się odczepią. Mam nadzieję, że pan Janicki zostanie zdegradowany” - przyznała posłanka PiS.

„Pan Janicki niech naprawdę się nie odzywa, bo to nieprzyzwoite, bez honoru. Niech lepiej czeka, aż zostanie zdegradowany. Na co mam nadzieję!” - dodała.

gah/se.pl

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook