Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Pawlicki: Czy odrosną nam skrzydła?

22.04.2014

Co się stało z nami wszystkimi, dla których JP II był ważny? - pyta Maciej Pawlicki.

"Mieliśmy go dla siebie 27 lat. bardziej niż inni, bo choć dźwigał na swych barkach kościół powszechny, to przecież nie krył swej szczególnej więzi i szczególnej troski o nas. O Polskę. A my?" - pisze na łamach tygodnika 'wSieci" Maciej Pawlicki. 

Publicysta pisma zastanawia się w swoim eseju nad tym, co pozostało w nas z nauczania największego z Polaków. Pawlicki przytacza przy tym obszerne fragmenty przemówień Jana Pawła II i ocenia, czy w III RP wdrożyliśmy jego naukę. 

"Chwilę po rozpoczęciu swego pontyfikatu po prostu zaprosił nam do Warszawy Ducha Świętego. Pomógł się policzyć, przezwyciężyć strach, beznadzieję i niemoc. A potem wspierał, wzmacniał, wskazywał drogę i przestrzegał przed niemądrym wykorzystaniem wolności, zacieraniem granicy między dobrem a złem, zagubieniem w kulcie złotego cielca. Przez 27 lat najważniejsze rzeczy powtarzał nam po wielokroć. Oprócz wadowickich kremówek zapamiętaliśmy to i owo, ale co z tego?" - pyta Pawlicki.

I dodaje: "Może patrzy na nas dziś z podobnym bólem, ze smutkiem i z jakąś świętą złością. A na pewno wstawia się za nami u Szefa, żeby otrzeźwienie spłynęło na nasze kapuściane głowy, plastelinowe kręgosłupy i zasnute bielmem oczy" - ocenia producent. 

Pawlicki "Pamiętacie Pokolenie JP2? Co się z nim stało? Wyjechało? Schowało się w prywatność? Zmieniło poglądy i priorytety? Zniknęło fizycznie czy duchowo? Nie ma go przecież w życiu publicznym, jakby wchłonęła je kosmiczna czarna dziura. Co się stało z nami wszystkimi, dla których JP II był ważny?" - kończy publicysta.

Całość artykułu na łamach tygodnika "wSieci".

svitt

facebook.com/stefczyk.info" target="_blank">Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku. 

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook