Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Paradne! Kamiński broni standardów: „Hofman to żul”

10.11.2014

Michał Kamiński, skompromitowany akolita rządzących, który może konkurować ze Stefanem Niesiołowskim w zapalczywości atakowania PiSu, znów jest aktywny. Obecnie komentuje chętnie sprawę posłów PiS, wyrzuconych już z partii. Okazuje się, że „Misio” jest obrońcą moralności w życiu publicznym.

„Wiem, jak to działa i wiem, że musieli ten bilet do Madrytu kupić kartą kredytową, bo inaczej nie ma w Ryanairze. A Ryanair zawsze to potwierdza mailem. Zamiast pisania ewidentnie prawniczym językiem przez adwokatów jakichś mętnych oświadczeń, co zrobili wczoraj ci trzej żałośni posłowie PiS, wystarczy pokazać maila” – rugał byłych kolegów Kamiński na antenie TVN 24. „Jeżeli bilet był kupiony przed dniem, kiedy prosili o zaliczkę, tzn. że mamy do czynienia z przestępstwem wyłudzenia zagrożonym do ośmiu lat pozbawienia wolności. Jeśli później, to duża niezręczność” – tłumaczy dalej.

I przechodzi to oceny Adama Hofmana. „Kim jest Adam Hofman? Jaki był Adam Hofman, to wiedzieli wszyscy: dziennikarze, działacze PiS, wszyscy którzy widzieli i wiedzieli jaką ma obyczajowość i moralność Adam Hofman. A to obyczajowość i moralność żula. To jest oczywiste dla każdego, kto zna tego żałosnego człowieka” – orzekł.

Jednak Kamiński nie byłby sobą, gdyby nie wykorzystał tej sytuacji do ataku na Jarosława Kaczyńskiego. „To jest afera Jarosława Kaczyńskiego. Ta afera obnaża moralność Jarosława Kaczyńskiego, a nie moralność Adama Hofmana” – skwitował Kamiński. Czy zatem Kaczyński to dla Kamińskiego też żul? Czy tę ocenę potwierdza fakt, że PiS właśnie wyrzucił posłów-skandalistów? Jeśli tak, dlaczego przez tyle lat współpracował z takimi „żulami”?

Zapewne w swojej zapalczywości Kamiński nie jest w stanie zobaczyć, jak jest żałosny. Dziś atakuje partię, która walczy z patologiami w swoich szeregach. Sam jednocześnie broni władzy, która z zamiatania pod dywan szeregu swoich afer zrobiła stałe narzędzie trwania przy korycie.

Posłów, którzy wyłudzili publiczne pieniądze, nie sposób bronić. Zachowali się skandalicznie i słusznie zostali usunięci z partii. Jednak ostatnim, który w tej sprawie powinien zabierać głos, jest „Misio” Kamiński, który jak widać przyjął do serca taktykę rodem z plemiennej polityki i mafijnego świata. Dziś atakuje tych, z którymi do niedawna współdziałał. Mentalność i moralność żula to dla Kamińskiego wyżyny o jakich może marzyć.

Stanisław Żaryn
[Fot. Youtube.pl]

Słowa kluczowe:

Polska

,

polityka

,

Adam Hofman

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook