Jedynie prawda jest ciekawa


Państwo Tuska na najwyższym poziomie kłamstwa

16.07.2013

W państwie PO-PSL policjant ma być jak górnik Pstrowski – ręka ma mu mdleć od wypisywania mandatów....

"Przyjmuję k... dolny próg siedemnaście mandatów na głowę i to jest najmniejszy!" – powiedział toruński komendant policji do podwładnych, co zostało nagrane kamerą i puszczone w świat.

Wszyscy się dziwią, a przecież nie ma się czemu dziwić. Komendant po prostu dbał o statystykę, z której sam jest rozliczany, więc i od podwładnych jej wymagał. A że okrasił swoja wypowiedź popularnym przerywnikiem? Na jego miejscu też bym okraszał.

W państwie polskim, czy też w państwie o znamionach polskości, rządzonym przez koalicję PO-PSL, policja nie jest od tego, żeby było bezpiecznie. Policja nie jest od tego, żeby nikt nie zabijał, nie kradł, ani też gwałtem nie cudzołożył. Policja nie jest rozliczana z tego, czy obywatele, w naszych domach, na ulicach naszych miast i w opłotkach naszych wsi czuja się bezpiecznie, a przestępcy się boją.

Policja jest od mandatów. Ma ich wlepić jak najwięcej, ma nas maksymalnie złupić, ściągnąć z nas przy pomocy suszarek i lizaków oraz fotoradarów jak najwięcej kasy i odprowadzić ja do ogołoconego skarbca ministra Jana Wincentego. Ten zaś ma te zdarte z nas pieniądze rozprowadzić wśród kolegów Platformy Obywatelskiej i kolegów Skarbu Państwa.

W pracy policyjnej tylko to się liczy – wlepić mandat. Gdziekolwiek, komukolwiek, za cokolwiek, byle więcej, byle wyrobić coraz bardziej wyśrubowane normy. Pod rządami Platformy policjant ma być dziś jak górnik Pstrowski. Ręka ma mu mdleć od wymachiwania lizakiem.

Taka jest logika tego systemu, w którą wpisał się (bo co miał robić?) toruński komendant.

W innych komendach odbywają się setki podobnych rozmów, a słowa padają w nich jeszcze ostrzejsze.

W państwie PO-PSL, w państwie Tuska, nie tylko policja tak działa, inne służby państwowe też. Weźmy urzędy skarbowe. Te również pracują tylko i wyłącznie pod statystykę - byle więcej ściągnąć, byle złupić. Nieważne ilu podatników z torbami puści, ile firm upadnie, ilu przybędzie bezrobotnych, a nawet ilu się powiesi, lub pod kancelaria premiera podpali – ważne jest tylko to, ile naczelnik urzędu skarbowego ściągnie kasy i odprowadzi dla ministra Rostowskiego. Ważniejsze jest ściągnięcie tysiąca złotych, choćby za tym szedł i milion straty. Premie, nagrody i awanse naczelnika nie zależą bowiem od działania dla dobra państwa, nie zależą od troski o interes publiczny. Mam to na piśmie, od ministra, że władza skarbowa jeśli chce może działać nawet wbrew interesowi publicznemu, byle tylko ściągała jak najwięcej kasy. Znam mnóstwo przykładów skutków takiej właśnie polityki, chociażby bankructwo setek prężnie rozwijających się niegdyś rodzinnych firm transportowych.

Albo ZUS. Zalegała mu firma ze składkami, 190 tysięcy złotych. Mógł rozłożyć zaległość na raty, pozwolić firmie przeżyć, ale gdzie tam, za to przecież premii nie dają. Więc wystąpił o upadłość, skasował firmę, w miasteczku pełnym bezrobocia wyprodukował 60 nowych bezrobotnych, spowodował dla państwa wielomilionowe straty, zaległości ZUS-u jeszcze powiększył (bo syndyk też nie płaci, wszystko zagarnia na własne koszty), ale przełożeni go za to chwalą. Statystyce stało się zadość, egzekucja została wdrożona i nawet jakieś niewielkie należności zostały wyegzekwowane, należy się więc premia, w przyszłości może awans.

Przykłady można mnożyć. W sądach, w prokuraturze, we wszelkiego rodzaju urzędach, tak to wszystko żyje, tak to działa. Nie liczy się sens, nie liczy się treść, nie liczy się dobro wspólne ani sprawiedliwość. Liczy się statystyka.

Tuwim powiedział, że są trzy poziomy kłamstwa - kłamstwo pospolite, przysięga i statystyka.

Żyjemy w państwie, w którym kłamstwo wspięło się na najwyższy poziom.

Janusz Wojciechowski

[Fot. PAP/PAP/Jakub Kamiński]

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  6. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  7. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  8. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook