Jedynie prawda jest ciekawa


Państwo polskie mamy teoretyczne, ale kompromitację i fałszerstwa, całkiem praktyczne

19.11.2014

To arcyboleśnie proste stwierdzenie można wytłumaczyć też inaczej; nie dajmy się zwariować, Konstytucja RP i rozdział XXXI Kodeksu Karnego, w tym zwłaszcza art. 248 i art. 251 dotyczące przestępstw, przeciwko wyborom i referendum nadal obowiązuje. Nie mówiąc o zdrowym rozsądku i zwykłej przyzwoitości.

Dobrze, że znamy już wynik meczu piłkarskiego Polska - Szwajcaria, bo i ten wynik do Wigilii dałoby się policzyć. Według prezydenta B. Komorowskiego odwoływanie członków PKW to szaleństwo, bo to przecież ci sędziowie w Warszawie są "gwarantami uczciwości i bezstronności", zaś kwestionowanie uczciwości tych wyborów, to według obecnego prezydenta "odmęty szaleństwa". Szaleństwem byłoby pewnie dopiero, gdyby to PSL wygrał wybory do Bundestagu czy rosyjskiej Dumy. Dziś społeczne przekonanie, o możliwości sfałszowania wyborów samorządowych jest w polskim społeczeństwie ogromne. Niektórzy wręcz twierdzą, że w najbliższych wyborach w 2015 r. równie dobrze można głosować przy pomocy kuponów Lotto, to i kumulacja prezydentów może się nam trafić. Prezydent B. Komorowski pięknie czytał ostatnio bajki dla dzieci, ale powinien być niezwykle ostrożny w serwowaniu Polakom kolejnej bajki, tym razem w sprawie manipulacji wokół obecnych wyborów samorządowych, które mogą grozić bezpieczeństwu państwa i ciągłości władzy państwowej. A, to przecież z Konstytucji RP, na straży której ma stać prezydent w art. 126 zapisane jest, że to prezydent "jest gwarantem ciągłości władzy państwowej. czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji i stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa. Również w art. 130 Konstytucji określającym treść przysięgi prezydenckiej jest zapisane, że prezydent "dochowa wierności postanowieniom Konstytucji, będzie strzegł niezłomnie godności Narodu i bezpieczeństwa Państwa, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla niego zawsze najwyższym nakazem". Zaś sprzeniewierzenie się tym zasadom, naruszenie Konstytucji lub ustawy prezydent RP może być przecież pociągnięty do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu zgodnie z art. 145 Konstytucji. Wydaje się więc, że lepiej nie szafować słowami o szaleństwie i to w sytuacji kiedy wydaje się, że mogło mieć miejsce naruszenie art. 248 rozdz. 31 - Przestępstwa przeciwko wyborom i referendum, który mówi, że "kto w związku z wyborami organów samorządu terytorialnego:

1. sporządza listę kandydujących lub głosujących z pominięciem uprawnionych lub wpisaniem nieuprawnionych.

2. używa podstępu celem nieprawidłowego sporządzenia listy kandydujących lub głosujących protokołów lub innych dokumentów wyborczych

3. niszczy, uszkadza, ukrywa, przerabia lub podrabia protokoły lub inne dokumenty wyborcze

4. dopuszcza się nadużycia lub dopuszcza do nadużycia przy przyjmowaniu lub obliczaniu głosów.

Bowiem takie liczenie głosów, jak to ma miejsce obecnie, to nie jest "takie sobie hop siup". Warto przypomnieć, że choć przepisy prawa automatycznie nie przewidują powtórzenia wyborów i wymagają drogi sądowej, to jednak przewidują możliwość fałszowania wyborów i płynące stąd konsekwencje. To z czym mamy dziś do czynienia, to nie jest kompromitacja systemu informatycznego czy samej PKW, ale kompromitacja państwa i jego władz.

To w interesie samego prezydenta B. Komorowskiego i jego kontr-kandydata w II-ej turze posła A. Dudy jest, by PKW w takim kształcie nie dotrwała do 2015 r. Ma więc całkowitą rację A. Duda kandydat PIS na prezydenta, że apeluje do prezydenta B. Komorowskiego o odwołanie sędziów, członków PKW i powołanie nowych sędziów.

W innym bowiem przypadku wielu polskich wyborców może uważać, że obecne wybory samorządowe i związany z tym gigantyczny skandal na skalę światową są jedynie próbą generalną przed wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi w 2015 r. Jaka by nie była wybrana władza, to obywatele - wyborcy muszą być przekonani o uczciwości tych wyborów i w związku z tym legalności tej władzy. Lepiej więc wyciągnąć wnioski dotyczące działalności PKW i KBW jak najszybciej, żeby nie było za późno i za prezydenta RP wnioski zacznie wyciągać zbuntowana młodzież i wściekła ulica. Huck Norris potrafił policzyć do nieskończoności i z powrotem.

Janusz Szewczak

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook