Jedynie prawda jest ciekawa


Państwo musi usunąć najsłabsze ogniwa

06.02.2012

Od kilku tygodni opada kurtyna fałszu. Oto kolejny mały przełom w posmoleńskiej niemocy. To już nie są domysły, a oficjalne prokuratorskie doniesienia – BOR dopuściło się poważnych uchybień zagrażających bezpieczeństwu najważniejszych osób w państwie. I to na szczeblu najwyższego dowództwa jednostki.

Postawienie zarzutów wiceszefowi BOR gen. Pawłowi Bielawnemu będzie pierwszą poważną decyzją procesową prokuratury po katastrofie w Smoleńsku. Po raz pierwszy do odpowiedzialności może zostać pociągnięty ktoś na wysokim stanowisku, odpowiedzialny za szalenie ważne obszary bezpieczeństwa państwa.

Trzeba jednak oczekiwać, że to dopiero początek wyciągania konsekwencji od tych, którzy zawiedli. Jeśli chodzi o działania BOR, to ta lista jest dość długa i wykracza daleko poza struktury jednostki.

Nie chodzi tylko o gen. Mariana Janickiego, który dawno powinien być zdymisjonowany, a który musiał mieć dokładną wiedzę o działaniach podległych mu ludzi. W przypadku nieobecności funkcjonariuszy na lotnisku w momencie katastrofy wiemy, że miał. Pisaliśmy o tym w ubiegłym tygodniu – Janicki zgodził się, by płk Florczak (według planu oczekujący 10 kwietnia na TU-154M na Siewiernym) na dwa dni wrócił do Polski, by spotkać się z rodziną i leciał do Smoleńska z prezydentem.

Swoją drogą, to ciekawe, co stanie się z Bielawnym w czwartek – poda się do dymisji czy zostanie odwołany przez Janickiego?

Ale trzeba jeszcze pamiętać o innej, ważniejszej grupie – urzędnikach rządowych, którzy tworzą warunki do pracy BOR. Chodzi o ministrów i dyrektorów z kancelarii premiera i MSZ, którzy przecież mogli reagować na niepokojące sygnały z Rosji. Nie robili tego, gdy ambasada informowała, że wylądowanie samolotu z grupą roboczą jest zależne od decyzji samego Władimira Putina. Nie reagowali, gdy okazywało się, że polskie służby nie mogą wejść na Siewierny, że BOR nie może wziąć ze sobą do Rosji broni.

Ignorowali rosyjską grę, albo wręcz uczestniczyli w niej, by zdyskredytować wizytę prezydenta. Oddawali do dyspozycji Moskwy decyzję, czy organizować wspólną czy oddzielne wizyty. Trochę o wątku organizacyjnym zapominamy, bo w ostatnich miesiącach skupiamy się na szczegółach technicznych ostatniej fazy lotu, nieobecności w kokpicie gen. Błasika, kłamstwach MAK, komisji Millera i polskich dziennikarzy.

Na szczęście jest jeszcze np. Najwyższa Izba Kontroli i jej ustalenia dotyczące łamania przekraczania uprawnień przez Tomasza Arabskiego.

Po katastrofie okazało się, że wszyscy urzędnicy są z siebie dumni, nie mają sobie nic do zarzucenia. Nie żądaliśmy od nich wiele – przede wszystkim posypania głów popiołem i usunięcia się w cień. Nie mieli odwagi. Mieli za to butę, by wypinać pierś do orderów i wracać na wysokie albo jeszcze wyższe stanowiska.

Wierzę, że prokuratura o nich nie zapomni.

Marek Pyza

[fot. Raport KBWLLP]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook