Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Szokujące kulisy wizyty Tuska w Elblągu

02.05.2014

Rozmowa z Jerzym Wilkiem (PiS), który w ubiegłym roku wygrał wybory uzupełniające na prezydenta Elbląga, pokonując kandydatkę Platformy Obywatelskiej.

Stefczyk: Jak to wczoraj było z tą wizytą premiera Tuska w Elblągu? Pojawiła się informacja, że szef polskiego rządu nie chciał się z panem spotkać. - jakie były tego kulisy?

Jerzy Wilk, prezydent Elbląga: Kilka dni temu, na początku tygodnia, jak się dowiedzieliśmy, że pan premier zamierza odwiedzić Elbląg, to wysłaliśmy oficjalne zaproszenie. Napisałem, że, jeżeli premier ma się tu pojawić na tym pikniku, to zapraszam pana premiera na spotkanie czy w Ratuszu czy w innym, dowolnie wskazanym miejscu, aby podyskutować o tych najważniejszych sprawach dotyczących naszego miasta, w tym również w sprawie przekopu Mierzei Wiślanej i stworzenia tego toru wodnego – pogłębienia kanału żeglugowego. To zaproszenie pozostało bez odpowiedzi. Prosiłem panią rzecznik, aby się upewniła czy zostało dostarczone – wysłaliśmy i faxem, i mailem, a także pocztą – w różne sposoby, tak aby tylko dotarło do pana premiera. Tej odpowiedzi nie dostaliśmy.

Kto organizował ten piknik?

Nie wiedzieliśmy czy na pewno przyjedzie czy nie. Jednak ten piknik został przygotowany, nie my byliśmy organizatorem – została przez kancelarie premiera wyłoniona firma, która się tym zajmowała. My byliśmy jednym z uczestników, jakby jednym z miast, ale najważniejszym – to się odbywało u nas. Przygotowaliśmy dosyć dobry program. Liczyłem jednak na to spotkanie, do którego nie doszło. Pan marszałek przedstawił się jako gospodarz terenu i przywitał pana premiera. Ja byłem obecny cały czas na bulwarze Zygmunta Augusta, w naszych obiektach, które przygotowaliśmy. Rozmawiałem z Elblążanami, rozdawałem ulotki dotyczące Unii Europejskiej – broń Boże wyborcze. Natomiast widziałem, że Platforma rozdawała ulotki wyborcze – minister Kudrycka, osoby z nią związane. To chyba zostało potraktowane przez Platformę jako element kampanii wyborczej. Później pan premier rozdawał tort, marszałek Protas kroił i miałem nadzieję, że gdy później będzie zwiedzał poszczególne namioty, które reprezentowały wszystkie reklamujące się miasta, to podejdzie także do mnie. Tak BOR-owcy i organizatorzy poprowadzili jego i pana marszałka, że do mnie nie podszedł.

Czy pan premier wiedział, że oczekuje pan rozmowy z nim, że czeka na tym bulwarach?

Dostał zaproszenie, przesłane w różnorodny sposób: zwykłą pocztą, mailem, faksem. Na pewno sam nie dostał go do ręki, ale jego obsługa czy Centrum Informacji Rządowej o tym wiedzieli. Zresztą byłem tam obecny, wszyscy mnie widzieli – nawet pan marszałek podszedł do mnie, bo byłem tam wcześniej, już od około godziny 10, a cała impreza zaczynała się od 11. Przywitałem się z panem marszałkiem, z organizatorami – nie ukrywałem się tam, jestem przecież gospodarzem.

Właśnie, gdy pan premier odwiedza jakiś region to wydaje się, że pan premier powinien się spotkać z władzami samorządowymi...

Tak mi się wydaje.

W takim razie czy w Polsce są inne standardy, czy może w tym konkretnym przypadku zaistniały odbyło się to inaczej?

W ubiegłym roku Platforma przegrała wybory w Elblągu. W ostatniej turze byłem kontrkandydatem pani poseł Elżbiety Gelert z Platformy Obywatelskiej. Pan premier w trakcie tej kampanii był w Elblągu trzy razy w wzmacniał kandydaturę pani Gelert. Jednak to ja wygrałem i widocznie trochę jest może niezadowolony z tej sytuacji. Nic by się nie stało – nawet rozmawiałem o tym z współpracownikami – gdyby podszedł, porozmawialibyśmy i uścisnęli ręce. Wręcz przeciwnie – to pan premier wyszedłby wizerunkowo dobrze, że rozmawia – nawet z kimś, kto ma inne poglądy, że jest otwarty na współpracę z Jerzym Wilkiem. A tak – Elblążanie odebrali to jednoznacznie, że pan premier nie może się pogodzić z tamtą przegraną i nie chciał się ze mną spotkać.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na facebooku!

not. mc

[fot. PAP/Tomasz Waszczuk]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook