Jedynie prawda jest ciekawa


Owsiak zapomniał o wrażliwości

06.01.2013

Zdecydowana większość ludzi starych i ciężko chorych wcale nie myśli o śmierci i nie chce bynajmniej umierać. Wręcz przeciwnie, oni chcą żyć - podkreśla o. Józef Augustyn, jezuita, znany i ceniony kierownik duchowy i rekolekcjonista. Dodaje on swój głos do dyskusji, jaką rozpoczął w minionym tygodniu Jerzy Owsiak wypowiadając się na temat eutanazji.

Publikujemy tekst o. Augustyna.

Jerzy Owsiak w ostatnich latach wzbudził ogromne zaufanie milionów Polaków. Z podziwem patrzyłem na tysiące nastolatków i studentów, którzy w dniu dorocznej Świątecznej Orkiestry Pomocy Społecznej od wczesnych godzin rannych aż do późnej nocy wystawali na ulicach, by zbierać pieniądze na wsparcie dzieci chorych. Zawsze cel kwesty był ściśle określony. Potem media pokazywały zakupiony sprzęt a rodzice wyrażali wdzięczność. W roku 2013 Owsiak postanowił, że Orkiestra zagra dla ludzi starych. Ale tu – już na samym początku akcji - Owsiak pogubił się. Zabrakło mu rozeznania, odrobiny wyczucia i dobrego smaku.

Zdecydowana większość ludzi starych i ciężko chorych wcale nie myśli o śmierci i nie chce bynajmniej umierać. Wręcz przeciwnie, oni chcą żyć: szukają sobie sensownych zajęć, usiłują budować więzi z dziećmi i wnukami, prowadzą racjonalny tryb życia. Często żyją bardzo skromnie, by starczyło im na leki. A tu Owsiak, zapowiadając pomoc dla nich, wszczyna dyskusję o... eutanazji, czyli o uśmiercaniu ludzi starych i chorych: „Ja bym się nie bał rozpocząć dyskusji na ten temat [eutanazji] – mówił «odważnie». - Osobiście dopuszczam taki sposób pomocy, bo ja to tak rozumiem – eutanazja to dla mnie pomoc starszym w cierpieniach”.

Wielu te słowa odczytało jako brak szacunku dla schorowanych starszych osób. Spontanicznie zaczęto pytać: „To na co właściwie będzie zbierał pieniądze Owsiak tego roku: na życie dla staruszków czy na ich śmierć?”. Takie pytanie zadał sobie też senator PO Jan F. Libicki. Na swoim blogu napisał, że wycofuje się z udziału w finale Orkiestry, ponieważ „nie ma pewności czy pod szlachetną tegoroczną ideą zbiórki pieniędzy na rzecz seniorów, nie kryje się taki sposób ich wykorzystania, który będzie współgrał z przytoczoną powyżej wypowiedzą Jerzego Owsiaka. Nie będę więc. Szkoda. Żałuję…”

I tak Jerzy Owsiak, choć z pewnością chciał dobrze, strzelił sobie w stopę. Wzbudziłby znacznie większe zaufanie, gdyby rozpoczął dyskusję na przykład na temat, w jaki sposób ludzie starzy, niepełnosprawni i chory traktowani są w naszych rodzinach, szpitalach, parafiach, domach starości i wszystkich innych instytucjach państwowych.

Przez całe lata księża patrzyli na akcje Jerzego Owsiaka dość podejrzliwie. Wielu otwarcie go krytykowało, a jego luzackie wypowiedzi do młodzieży w stylu: „róbta co chceta”, były interpretowane jako przejaw moralnego nihilizmu. Miałem wrażenie, że Owsiak - ponieważ zależało mu na społecznym zaufaniu - długo pilnował się, by nie mówić do młodych takim stylem. Trzymał język za zębami. Krytyki z czasem wyciszyły się, a Orkiestrę wspierało coraz więcej duchownych, w tym nawet pojedynczy hierarchowie. Niestety po jego wypowiedzi o eutanazji, księżom - przynajmniej w tym roku - już nie będzie z Jerzym Owsiakiem po drodze. Katolicy, dla których życie ludzkie jest świętością i darem Boga, nie poprą człowieka lansującego ideę uśmiercania ludzi chorych i starych. Są pewne tematy, na które się nie dyskutuje, na przykład, czy można skrzywdzić dziecko lub zabić starego człowieka.

W końcu wyszło szydło z worka. Jakie szydło? Otóż takie, że Owsiak wysyłając tysiące nastolatków w niedzielę pod kościoły katolickie sam hołduje wyłącznie jednej opcji politycznej – tej liberalno-lewicowo-laickiej.  A nie jest to bynajmniej ani jedyna, ani najważniejsza opcja w Polsce, a w Sejmie Rzeczpospolitej reprezentuje ją nieliczna grupka. Ideę dyskusji Owsiaka o eutanazji natychmiast wsparli politycy, którzy na co dzień zbijają kapitał na bezpardonowym atakowaniu Kościoła. Medialna i polityczna poprawność Jerzego Owsiaka sprawia, że nie stać go na odrobinę choćby szlachetnej tolerancji, dystansu do siebie i swego światopoglądu oraz szacunku dla inaczej wierzących i myślących. Sam na własne życzenie zakwestionował całą szlachetność idei Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Owsiak zbierając dziesiątki milionów złotych na cele medyczne i chwaląc się nimi zdaje się zapominał o najprostszej prawdzie, że w leczeniu pieniądze wcale nie są najważniejsze. Od pieniędzy ważniejsza jest wrażliwość na człowieka, budzenie w nim nadziei oraz zrozumienie i współczucie dla jego trudnej sytuacji. Szacunku i akceptacji oczekują szczególnie osoby, których życie naznaczone jest bezradnością, cierpieniem, chorobą i starością. Jeżeli otworzy się bramy śmierci dla jednych, w tym wypadku dla ludzi starych i zniedołężniałych, natychmiast zrodzi się pokusa, by proponować ją także innym kategoriom osób. W zeszłym roku dwaj naukowcy włoscy, Alberto Giubilini i Francesca Minerva, rzucili ideę tak zwanej „aborcji poporodowej”. Według nich - nie tylko nienarodzonym dzieciom, ale także i noworodkom nie przysługuje jeszcze status osoby ludzkiej, stąd też, gdy zajdzie taka potrzeba - psychologiczna, społeczna czy nawet ekonomiczna - mogą być one uśmiercane.

Gdy klerycy jezuiccy pytali kiedyś kard. Carla Martinego: „Co jest znakiem nadziei dla współczesnego człowieka?” – ten odpowiedział: „Znakiem nadziei dla świata jest radość, jaką widziałem w wielu rodzinach opiekujących się z miłością osobami niepełnosprawnymi, chorymi i starymi”.

A ramach dyskusji o eutanazji, którą zapoczątkował Jerzy Owsiak, przytoczmy słowa z Katechizmu Kościoła Katolickiego: „Eutanazja bezpośrednia, niezależnie od motywów i środków, polega na położeniu kresu życiu osób upośledzonych, chorych lub umierających. Jest ona moralnie niedopuszczalna. W ten sposób działanie lub zaniechanie działania, które samo w sobie lub w zamierzeniu zadaje śmierć, by zlikwidować ból, stanowi zabójstwo głęboko sprzeczne z godnością osoby ludzkiej i z poszanowaniem Boga żywego, jej Stwórcy. Błąd w ocenie, w który można popaść w dobrej wierze, nie zmienia natury tego zbrodniczego czynu, który zawsze należy potępić i wykluczyć” (nr 2277).

KAI/JKUB

[fot. sxc.hu]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook