Jedynie prawda jest ciekawa

Ostre starcie Karnowskiego z Tadlą

27.04.2016

Beata Tadla, w okresie władzy PO-PSL i powyborczej nagonki mediów publicznych na PiS główna twarz TVP, coraz mocniej angażuje się w krytykę swojego byłego pracodawcy.

Najpierw w zabrała głos w dość kiepskim stylu - w kolorowym pisemku nazwała obecne "Wiadomości" TVP "produktem wiadomościopodobnym". Ciąg dalszy szybko nastąpił i też nie był w najlepszym stylu. Była gwiazda TVP wystąpiła w programie niejakiego Kuby Wojewódzkiego i zrecenzowała... swojego niedawnego gościa, jeszcze w czasie kampanii wyborczej, Andrzeja Dudę. Dziennikarka orzekła, że "Nigdy, a pracuję 25 lat, nie spotkałam człowieka, który byłby tak potwornie zdenerwowany rozmową - tak strasznie się trząsł i tak potwornie trzymał przyklejony do twarzy uśmiech do końca wywiadu, żeby nie dać po sobie poznać, że jest zdenerwowany". 

Na te słowa zareagował na Twitterze Michał Karnowski z tygodnika "w Sieci". Stwierdził: "Słabo. Komentowanie w ten sposób rozmówcy przez dziennikarza, jest nieprofesjonalne i wystawia mu złe świadectwo".  Wypowiedź tę poparło wielu internautów - ocenianie w ten sposób rozmówcy przez prowadzącego wywiad nie jest zgodne z powszechnie przyjętą etyką dziennikarską. Krzysztof Feussette stwierdził: "Pani Tadla w drodze na dno". Użytkownik Kontrowersje.net dodał: "A czy to nie ta dzielna @beata_tadla trzęsła się i rozbeczała jak koza na antenie TVP, w trakcie wywiadu i to nawet nie z @AndrzejDuda?". Inny uczestnik dyskusji stwierdził: "Też uważam że takie zachowanie nie jest zgodne z etyką zawodową… nawet gdyby mówiła pani prawdę, w co wątpię!". Padło też pytanie: "Dziennikarz nie może opowiadać o swoim rozmówcy wymyślonych bredni których nie jest w stanie udowodnić?".

Tadla odpowiedziała Michałowi Karnowskiemu - szyderczo, ale obok tematu: "Nic, tylko się pociąć po takiej opinii... Naucz mnie wygłaszania laudacji!". Dziennikarz "w Sieci" odparł: "Beato, najpierw się naucz nie mylić mnie z bratem. A zachowania osoby wywiadowanej się nie recenzuje samemu. I Ty to wiesz".
Na tym wymiana zdań się skończyła. Pozostaje pytanie, co dzieje się z ludźmi, którzy dowiadują się, że telwizja publiczna radzi sobie bez nich całkiem nieźle? Dlaczego nagle porzucają zasady zawodu dziennikarskiego?

wu-ka
Słowa kluczowe:

Wiadomości

,

kampania

,

Andrzej Duda

,

człowiek

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook