Jedynie prawda jest ciekawa


Osłona medialna dla niszczenia polskiego przemysłu

30.09.2013

Zbigniew Kuźmiuk: Gdybyśmy byli naprawdę demokratycznym krajem, to premier na każdej konferencji prasowej musiałby się tłumaczyć w tej sprawie.

Na początku lat 90-tych poprzedniego stulecia kiedy niszczono polskie przedsiębiorstwa, nie potrzebna była osłona medialna, bo ten proceder był tak masowy, że większość z nas nie reagowała.

Panowało powszechne przekonanie tak musi być, socjalistyczną gospodarkę w tym przedsiębiorstwa, trzeba ofiarować na „ołtarzu” rodzącego się kapitalizmu, wszystkie media były pełne tego rodzaju argumentacji.

Nawet wtedy kiedy za przysłowiowe „psie pieniądze”, były sprzedawane duże polskie przedsiębiorstwa zagranicznym inwestorom, a ci po kilku- kilkunastu miesiącach, doprowadzali je do upadłości i okazywało się, że w ten sposób kupuje się pojemny polski rynek, też nie było jakiś wielkich protestów.

Dopiero teraz do Polaków, coraz mocniej docierają informacje, że bez realnej gospodarki w tym w szczególności przemysłu, trudno o rozwój kraju i stabilne, przyzwoicie opłacane miejsca pracy.

Dlatego przyzwolenie rządu Tuska na likwidację stoczni w Gdyni i Szczecinie tuż po korzystnych dla Platformy wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2009 roku (w kampanii wyborczej do PE Donald Tusk i jego ówczesny minister skarbu Aleksander Grad obiecali katarskiego inwestora dla tych stoczni, po wyborach jednak okazało się, że te deklaracje były fikcyjne), zostało bardzo negatywnie odebrane przez opinię publiczną.

Jeszcze większe negatywne emocje w społeczeństwie, powodują teraz informacje o kolejnych redukcjach zatrudnienia w dużych przedsiębiorstwach kooperujących ze stoczniami takich jak choćby Zakłady Cegielskiego w Poznaniu czy Huta Częstochowa, z których to spółek w ostatnim okresie musiało odejść kilka tysięcy pracowników.

W tej sytuacji kłopoty jakie przeżywa w ostatnich miesiącach ostatnia z wielkich polskich stoczni czyli Stocznia Gdańska, powinny być dla ekipy Tuska wyzwaniem, z którym w rozsądny sposób należy się zmierzyć.

Wprawdzie Stocznia Gdańska od 2007 roku w 75% należy do ukraińskiego inwestora (spółka Shipypard Group), a tylko w 25 % do Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) ale to jeszcze nie wystarczający powód, żeby ostentacyjnie odrzucać propozycje jej ratowania.

Wyraźne pogorszenie sytuacji finansowej Stoczni Gdańskiej, nastąpiło kilka miesięcy temu i wtedy ukraiński większościowy właściciel zaproponował podwyższenie kapitału akcyjnego stoczni o 85 mln zł (64 mln zł mieli wyłożyć Ukraińcy, 21 mln zł ARP) ale jak się teraz okazuje Agencja i jej prezes człowiek Platformy Wojciech Dąbrowski, nie byli tym zainteresowani.

Co więcej, jak ustalili dziennikarze portalu trójmiasto.pl (którym ARP przez pomyłkę wysłała komplet dokumentów związanych z obecną sytuacją Stoczni Gdańskiej), ARP zamówiła w jednej ze znanych agencji PR-owej (agencja Profile pracująca dla kilku ministerstw rządu Tuska), schemat kampanii informacyjnej, która ma zdjąć z niej odpowiedzialność za ewentualną upadłość Stoczni Gdańskiej.

Na stronie wspomnianego portalu jest umieszczony 3 -stronicowy dokument pt. „Stocznia Gdańska- Plan działań komunikacyjnych i przekazy”, który nie zostawia żadnych złudzeń, że za publiczne pieniądze państwowa Agencja, zamówiła przygotowanie działań, które mają przekonać opinię publiczną, że upadłość Stoczni Gdańskiej jest jedynym możliwym rozwiązaniem, a jedynym winnym jest ukraiński inwestor.

Co więcej, możemy się z niego dowiedzieć, że w takich gazetach jak Wyborcza, czy Puls Biznesu albo telewizjach jak TVN, można nie tylko umieszczać przecieki o podejmowanych decyzjach przez ARP, tak aby przyzwyczajać opinię do podjętej przez Agencję decyzji o upadłości ale w zasadzie każdy artykuł czy reportaż, który będzie zdejmował odpowiedzialność z rządzących za to co ze stocznią się stało.

Gdybyśmy byli naprawdę demokratycznym krajem, to premier Tusk na każdej konferencji prasowej musiałby się tłumaczyć z decyzji swoich urzędników w tej sprawie, a dziennikarze z wymienionych mediów ze swojej rzetelności i niezależności.

Ale ponieważ nie ma ani jednego ani drugiego, to o całej sytuacji można poczytać na kilku niezależnych portalach internetowych, w Gazecie Polskiej Codziennie czy w Naszym Dzienniku.

Oczywiście przygotuję także interpelację do ministra skarbu w tej sprawie ale zapewne po 30 dniach otrzymam odpowiedź z użyciem argumentów, które przygotowała dla ARP PR-owa agencja Profile.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na facebooku!

Zbigniew Kuźmiuk

[fot. Adam/Warżawa]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook