Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Orłoś rozczarowany Polakami: Chamstwo, brak tolerancji i otwartości

21.09.2015

„Czy tak trudno zrozumieć, że 12 tys. osób w 38 milionowym kraju to mniej niż kropla w morzu?”

Maciej Orłoś, prezenter telewizyjny znany głównie z Teleexpressu, narzeka na Polaków. W ocenie telewizyjnej gwiazdy nasi rodacy źle reagują na wizję przyjęcia w Polsce tysięcy imigrantów.

Orłoś na swoim profilu na Facebooku zamieścił oświadczenie, w którym wskazał, że Polska powinna przyjąć nie 12 tys. uchodźców, ale 12 tys. rodzin uchodźców. W jego ocenie Polskę stać na taki gest.

„Niniejszym oświadczam, że jestem za przyjęciem w Polsce 12 tysięcy uchodźców, a nawet 12 tysięcy rodzin uchodźców. Uważam bowiem, że Polskę stać na przyjęcie tych ludzi (których tożsamość będzie ustalona i potwierdzona przez odpowiednie instytucje). To, że powinniśmy ich ugościć jest - moim zdaniem – oczywiste” - tłumaczy Orłoś.

Dodaje, że w jego ocenie taka decyzja nie niesie ze sobą żadnych zagrożeń. „Nie wiąże się to z żadnym zagrożeniem, jest za to i obowiązkiem i szansą. Mam nadzieję, że znajdą się uchodźcy, którzy będą chcieli u nas zostać. I że będę miał okazję ich przywitać i wspierać” - pisze prezenter. Na końcu zachęca, by „osoby, które myślą podobnie proszę o polubienie tego oświadczenia”.

Jednak zdaje się, że Polacy mają zupełnie inne zdanie na ten temat. W kolejnym wpisie Orłoś wskazuje, że jest rozczarowany tym, jak przyjęto jego oświadczenie.

„Właściwie - po lekturze 90% komentarzy po moim wpisem - powinienem odwołać "oświadczenie" i napisać np.tak: 'Drodzy uchodźcy, sorry, pomyliłem się, jedźcie do Niemiec czy gdzie tam chcecie, byle nie do Polski, bo tu moi rodacy, w większości wyznający wartości chrześcijańskie, mogą Wam zrobić coś złego'” - załamuje ręce gwiazda TVP.

Dodaje, że mimo wszystko oświadczenia nie odwoła, ponieważ „polubień jest trzy razy więcej niż hejtu”. „Inna sprawa, że poziom agresji i chamstwa w komentarzach jest nieprawdopodobny. Świadczy nie tylko o braku kultury, ale też o braku wiedzy, myślenia, tolerancji czy otwartości” - utyskuje tolerancyjny dziennikarz.

Orłoś wskazuje, że „napisał, że jego zdaniem powinno się wspierać ludzi, których ojczyzna jest w ruinie, którzy stracili bliskich, którzy nie mają domu, którym grozi śmierć lub kalectwo, którzy odcierpieli swoje w koszmarnych obozach dla uchodźców w Turcji czy Jordanii, którzy nie widzą przyszłości w swoich krajach nękanych - jak w Syrii - przez wojnę i terrorystów ISIS”. „Ci ludzie rozpaczliwie szukają miejsca dla siebie. Chcą w miarę normalnie żyć. Czy tak trudno zrozumieć, że należałoby im pomóc? Czy tak trudno zrozumieć, że 12 tysięcy osób w 38 milionowych kraju to mniej niż kropla w morzu?” - stawia pytania Orłoś.

Ciekawe, ile rodzin uchodźców przyjmie osobiście prezenter Orłoś. I czy będzie przekonywał rodzinę, że to test dla na ich tolerancyjność i otwartość...

ez
[Fot. Youtube.pl]

Słowa kluczowe:

Polska

,

polityka

,

rząd

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook