Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Opioła: reforma wprowadziła chaos w armii

04.04.2014

Rozmowa z posłem PiS, zasiadającym w komisji obrony oraz komisji ds. służb Markiem Opiołą.

Stefczyk.info: Zmiana struktury dowodzenia w Wojsku Polskim miała uprościć dowództwo oraz sprawić, że będzie wiadomo, kto odpowiada za armię w chwili wojny. PiS jednak alarmuje, że w wojskach specjalnych panuje chaos. Skąd takie alarmujące opinie?

Marek Opioła: Od początku wiadomo było, że nie będzie tak, jak mówi Platforma. Ustawa o kierowaniu Siłami Zbrojnymi od początku była niekonstytucyjna. Zlikwidowano rodzaje Sił Zbrojnych, dodano dodatkowe Dowództwo Generalne. W związku z tym proces podejmowania decyzji wydłużył się. Dlatego uważamy, że sytuacja powinna wrócić do poprzedniego stanu. Absurdalność zmian widać szczególnie właśnie w wojskach specjalnych. One były usytuowane w jednym miejscu, jako jeden z rodzajów SZ. Obecnie ich podległość została podzielona na dwie części. Te wojska podlegają Dowództwu Operacyjnemu oraz Dowództwu Generalnemu.

Co to oznacza dla wojsk specjalnych?

Wojska specjalne na tych zmianach straciły najwięcej. A on są naszym unikatowym dobrem, wielokrotnie sprawdziły się na misjach wojskowych. Żołnierze, którzy służą w tych wojskach, są wybitnymi specjalistami. Po zmianach natomiast było ogromne zamieszanie. Po 1 stycznia 2014 roku PO doprowadziła do tego, że powołane zostało Dowództwo Sił Specjalnych. Ono jednak działało jedynie kilka dni. 10 stycznia powołane zostało Centrum Operacji Specjalnych, które podlega Dowództwu Operacyjnemu. To jest wielki bałagan i zawieszenie. Dlatego według nas ta reforma została przeprowadzona nieudolnie.

Zmiana została zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego.

Rzeczywiście warto o tym pamiętać. W naszej ocenie ta ustawa jest niekonstytucyjna.

W wojskach specjalnych trwa do dziś bałagan czy sytuacja się unormowała?

W listopadzie 2013 roku odbywały się ćwiczenia certyfikujące nasze narodowe siły wojsk specjalnych do prowadzenia operacji NATOwskich i dowodzenia nimi. Te ćwiczenia miały kryptonim „Cobra 13”. W ramach nich certyfikowany był nasz komponent narodowy. Obecnie czeka nas powtórka, ponowne certyfikowanie komponentu narodowego w 2014 roku. Zamieszanie trwa i jest spowodowane reformą. COP mieści się w Krakowie, zmieniono szyldy dwukrotnie, wydano nowe pieczątki, obsadzono stanowiska, wprowadzono chaos. Ciekawe ile to kosztowało.

Jak skutki reformy w wojsku oceniać w kontekście tego, co miało miejsce na Ukrainie? Rządzący przyznają, że po agresji rosyjskiej sytuacja jest niepokojąca.

Nas ta sytuacja niepokoi. Siły Zbrojne, siły bezpieczeństwa państwa powinny być jak najsprawniej zarządzane. Tymczasem ta reforma wprowadziła bałagan. Na ostatnim posiedzeniu komisji obrony narodowej chcieliśmy przyjąć dezyderat, w którym komisja zwróciłaby się do szefa MON z apelem, by zmienić obecny stan. Gdy Platforma zobaczyła nasz dezyderat przestraszyła się rozmowy o bezpieczeństwie państwa i zerwała posiedzenie. I komisja nie przyjęła tego dokumentu.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. PAP/Grzegorz Jakubowski]

Słowa kluczowe:

Marek Opioła

,

Wojsko Polskie

,

armia

,

rząd

,

Polska

,

polityka

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook