Jedynie prawda jest ciekawa

Opioła: PO nie chce trudnych pytań

08.01.2014

Rozmowa z posłem PiS Markiem Opiołą, zasiadającym w komisji ds. służb specjalnych oraz komisji obrony.

Stefczyk.info: w ostatnich miesiącach wielokrotnie były wiceszef MON gen. Waldemar Skrzypczak alarmował o nieprawidłowościach w SKW, o zagrożeniu przetargów na wojsko, o tym, że został wystawiony na odstrzał, ponieważ prowadził dobrą dla Polski politykę ws. przetargów. Czy jego wypowiedziami powinny zająć się komisje, w których pan zasiada?

Marek Opioła: Jest dla mnie oczywistym, że obie komisje powinny się zająć tym, o czym mówi gen. Skrzypczak. Powinno się rozdzielić te kwestie – komisja obrony powinna się zająć doniesieniami dotyczącymi przetargów, a komisja ds. służb powinna się zająć wypowiedziami byłego wiceszefa MON w zakresie działalności SKW. My od dłuższego czasu alarmujemy o tym, co dzieje się w wojskowym kontrwywiadzie, wskazujemy na nieprawidłowości. Rozumiemy, że gen. Janusz Nosek stracił stanowisko szefa SKW, ponieważ wreszcie osoby odpowiedzialne zobaczyły, co dzieje się w służbie. Być może sprawa gen. Skrzypczaka przechyliła czarę goryczy i dlatego gen. Nosek stracił funkcję. O wielu sprawach mówiliśmy znacznie wcześniej, jednak na komisji to Platforma ma większość, a ona nie chce niewygodnych posiedzeń i pytań.

Widzieliśmy to choćby w sprawie gen. Janusz Noska

Wtedy doszło do sytuacji, w której opinię dot. odwołania gen. Noska komisja wydała bez wysłuchania ówczesnego szefa SKW. Noska nie można było wysłuchać, ani z nim porozmawiać. Nie mogliśmy więc porozmawiać o tym, co ostatnio mówi również gen. Skrzypczak. Liczę, że nowa osoba w SKW, na razie służba wciąż nie ma szefa, a jedynie p.o. szefa, zajmie się tymi sprawami i przedstawi komisji pełną informację o funkcjonowaniu SKW w zakresie nieprawidłowości, o których również mówił gen. Skrzypczak.

Sądzi pan, że taka rozmowa jest obecnie możliwa?

Bądźmy realistami, Elżbieta Radziszewska, szefowa komisji ds. służb, nie wyrazi zgody na to, by takie posiedzenie się odbyło. To nie w smak rządzącym, by o takich sprawach mówić nawet przed tymi komisjami, które są zobligowane do zajmowania się takimi tematami. Komisja nie spełnia swojej roli, ponieważ PO złamała obyczaj, że komisją zawsze kieruje poseł opozycji. Obecnie sytuacja jest taka, że nawet szef i jeden z zastępców pochodzą z większości koalicyjnej. Komisja nie działa prawidłowo. A osoby, które nią kierują, pracują w taki sposób, że nie chcą pracować na rzecz komisji, nie chcą badać i monitorować funkcjonowania służb specjalnych. Kończy się na arytmetyce i liczeniu głosów. Platforma robi więc to, co od siedmiu lat – dopycha kolanem ustawy i rozwiązania, które w jej ocenie są najlepsze i jedynie możliwe. Nie ma tu jednak żadnej refleksji nad tym, co się dzieje. A przecież w tej sprawie chodzi o służby specjalne, czyli bezpieczeństwo państwa.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. mon.gov.pl]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook