Jedynie prawda jest ciekawa

Opioła: najciekawszych nagrań wciąż nie znamy

25.08.2014

„W tej sytuacji powstają pytania, dlaczego nagrywano polityków i komu to miało służyć" - mówi poseł Marek Opioła.

Pierwsze informacje o tym, że polscy politycy są podsłuchiwani pojawiły się dwa miesiące przed ujawnieniem nagrań – mówił poseł PiS, zasiadający w komisji ds. służb Marek Opioła. Z jego informacji wynika, że CBŚ prowadziło swoją operację w tej sprawie.

„Pierwsze pytania zadawałem ABW na posiedzeniach sejmowej komisji służb specjalnych. Było to dwa miesiące przed opublikowaniem treści z taśm z podsłuchanymi rozmowami polityków. Już wtedy krążyły nieoficjalne informacje, że ktoś nagrywał ważnych polityków PO, a przede wszystkim rządzących ministrów” - mówił Opioła w TV Republika.

Poseł zaznaczył, że „wszystko wskazuje na to, że CBŚ prowadziło swoją operację tak, iż udało się jej zwieść ABW i BOR, które mają chronić polityków przed nielegalnymi podsłuchami”.

„W tej sytuacji powstają pytania, dlaczego nagrywano polityków i komu to miało służyć. Nie wiadomo też, dlaczego nie ujawniono najciekawszych nagrań, m.in. wicepremier Bieńkowskiej z szefem CBA czy nagrań z udziałem Jana Burego związanych z aferą korupcyjną na Podkarpaciu” – tłumaczy poseł Opioła.

ez,Niezalezna.pl
[Fot. KPRM]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook