Jedynie prawda jest ciekawa

Opioła: Amber Gold wciąż czeka na wyjaśnienie

13.01.2014

Rozmowa z posłem PiS, członkiem komisji ds. służb specjalnych Markiem Opiołą.

Stefczyk.info: RMF FM powołując się na materiały śledztwa dot. Amber Gold pisało, że firma Ernst&Young nie znalazła w działaniach Marcina P. śladów powiązania z jego finansowymi mocodawcami. Dziennikarze sugerują, że nie miał on więc mocodawców. W pana ocenie P. rzeczywiście mógł działać sam?

Marek Opioła: ten raport został stworzony na potrzeby śledztwa prokuratury. Rozumiem jednak, że ABW przeprowadziła własną analizę. Nie chcę się wierzyć, by Marcin P. - przy skali działalności Amber Gold – mógł sam wpaść na ten pomysł i sam finansować ten proceder. Uważam, że w tej sprawie były jeszcze zewnętrzne czynniki, choć być może one nie wyszły w jawnych przepływach finansowych. Uważam, że służby specjalne również powinny się przyjrzeć sprawie. Liczę, że dokładną analizę przepływów finansowych wykonają służby. Dzięki temu uda się zobaczyć, czy ktoś poza Marcinem P. i Katarzyną P. był jeszcze zaangażowany w tę działalność.

Komisja ds. służb zajmowała się tą sprawą?

Tej sprawy nie można uznać za zamkniętą. Będziemy do tego wracać. Niestety Platforma Obywatelska do tej pory blokowała zajmowanie się tym tematem w komisji ds. służb. Jednak my będziemy trwać w swoim postulacie, zajęcia się sprawą szarej strefy na przykładzie Amber Gold. Uważamy, że minister finansów powinien nam udzielić wiadomości w tej sprawie. Powinniśmy również kontynuować zajmowanie się tym, co w tej sprawie robiła ABW. Wtedy będzie możliwość zadania pytań, na które do dziś nie ma odpowiedzi.

Jest ich wiele? Premier Donald Tusk mówił, że do końca roku 2012 uda się wyjaśnić wszelkie wątpliwości związane z Amber Gold

Premier Tusk wiele rzeczy mówi, wiele rzeczy słyszeliśmy już z jego ust. Ostatnio mieliśmy kolejne expose z nowymi obietnicami rządu. Również zapowiedzi dotyczące Amber Gold można włożyć między bajki. Sprawa AG była na tyle bulwersująca, że PO musiała bardzo szybko ją wyciszyć. Tak samo jak obecnie PO musi wyciszyć infoaferę. Wiele rzeczy zapowiadał premier Tusk, ale one nie zostały zrealizowane. To, że premier mówił, że coś zostanie zrobione, to jeszcze nic nie znaczy.

Kolejne afery są przez Platformę Obywatelską tuszowane. Dlaczego się to udaje partii rządzącej?

Ta taktyka jest jasna. Rząd podporządkował prokuraturę, ale wmawia Polakom, że ona jest apolityczna. Służby specjalne chodzą na pasku władzy, przedłużając wiele śledztw. Polaków z kolei nie informuje się o skali pewnych spraw, afer czy zaniechań, a potem rozmydla się wszystko i przeciąga. Tymczasem codzienność przynosi nowe rzeczy, więc społeczeństwo zapomina o kolejnych aferach. Dlatego Platformie udaje się, uchodzi jej na sucho wiele spraw. PO wykorzystuje również parlament, by przez sejmowe komisje nie przechodziły żadne szkodliwe dla władzy inicjatywy. To widać w komisji ds. służb. Ona ostatnio zajmuje się wyimaginowanymi „grzechami” posła Antoniego Macierewicza sprzed lat, a nie tym, co dzieje się obecnie za rządów PO. Według Platformy komisja ds. służb nie służy do kontrolowania władzy i służb. To jest skandal. Obecnie służby w Polsce nie są kontrolowane.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. wPolityce.pl]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook