Jedynie prawda jest ciekawa


Żurawski: ONZ w sprawie Syrii jest sparaliżowany

24.08.2013

Dr Żurawski vel Grajewski: Interwencja zbrojna w Syrii byłaby moralnie uzasadniona. Nie ma jednak państw, które chciałyby za nią zapłacić

Stefczyk.info: Konflikt w Syrii narasta, w środę wobec cywilów, w tym małych dzieci, użyto broni chemicznej, natomiast dzisiaj publiczna telewizja podała, że żołnierze prezydenta Asada znaleźli w powstańczym tunelu ów broń – jak to można interpretować – jako prowokację?

Dr Przemysław Żurawski vel Grajewski, politolog i ekspert ds. międzynarodowych: Jesteśmy w tej kwestii skazani na spekulacje. Sądzę, że obie strony są zdolne do wszelkiego rodzaju zagrywek. Natomiast eksperci oceniają, że strona powstańcza nie ma możliwości technicznych dostępu do tego typu broni. Gdybym miał zgadywać, to raczej bym wskazywał, że jest to prowokacja sił Asada. Co ciekawe siły reżimowe, tę broń w tunelu znalazły w „bardzo odpowiednim” czasie. Dlaczego znaleziono ją dopiero teraz, a nie przed atakiem?

W Syrii są już delegacje z ONZ, dzisiaj przyjechała tam przedstawicielka ONZ ds. broni. Jednak czy badania takich przedstawicieli, odwiedzających Syrię jako goście prezydenta mogą być wiarygodne?

Jest to trochę taka sytuacja, jak swojego czasu z inspekcjami ONZ-owskimi w Iraku, jeszcze za czasów Saddama Husajna. Służby Asada uczynią wszystko, aby inspektorzy nie byli w stanie stwierdzić niczego niekorzystnego dla reżimu prezydenta. Jeśli ich raport będzie pozytywny, to pewnie będzie mało wiarygodny – a negatywny i z twardymi dowodami raczej w tej sytuacji nie będzie. Zobaczymy jakie oświadczenie wydadzą na końcu, ale niewątpliwie nie mają swobody dostępu do wszystkich rzeczy, które mogłyby uwiarygadniać opinię wydaną w raporcie.

Czy wobec tego jak daleko zaszedł ten konflikt potrzebna jest zagraniczna interwencja wojskowa, a nie tylko dyplomatyczne wezwania i oświadczenia?

To jest pytanie z zakresu ogólnohumanitarnego. Czy potrzebna jest pomoc? Ludności cywilnej na pewno tak, bo to przytłumiłoby konflikt – wiemy z doświadczeń z Iraku, że spacyfikowanie takiej wojny nie jest proste. Niewątpliwie intensywność walk mogłaby jednak zostać przytłumiona i dochodziłoby do pojedynczych ekscesów terrorystycznych, a nie wojny domowej. Natomiast nie bardzo widzę kandydatów do takiej interwencji. Najenergiczniej wypowiadająca się Francja, nie ma technicznie możliwości przeprowadzenia samodzielnie takiej operacji, co pokazała operacja libijska prowadzona wraz z Wielką Brytanią i ostatecznie rozegrana dopiero dzięki wsparciu Stanów Zjednoczonych. Syria jest większym, politycznie i wojskowo, krajem niż Libia, dlatego tam – tym bardziej – Francja nie byłaby w stanie nic zdziałać samodzielnie. Nie wydaje mi się, żeby Stany Zjednoczone chciały się angażować w ten konflikt. Rozstrzygające byłoby tu zdanie Turcji, która jest sąsiadem i ma środki techniczne – nie wiadomo tylko czy ma wolę polityczną. Wchodziłyby tu w grę kwestie kurdyjskie – Kurdowie są w Iraku, w Turcji, w Iranie, a także właśnie w Syrii. Ważne też byłyby relacje irańsko-tureckie. Na potencjalną interwencję w Syrii wpływa wiele różnych czynników i stanowisk poszczególnych państw. Rada Bezpieczeństwa ONZ się na to nie zgodzi, bo Rosja i Chiny będą wetowały ewentualną taką uchwałę. Interwencja, jeśli nastąpi, będzie miała charakter lotniczy i będzie podjęta bez mandatu Rady Bezpieczeństwa ONZ. Nie widzę w tej chwili państw, które miałyby wolę poniesienia kosztów takiej operacji. To, że byłoby to moralnie uzasadnione, to wszyscy – poza Rosją i Chinami – pewnie by przyznali. Natomiast ważne też jest kto za to zapłaci i czyi żołnierze będą tam narażać życie – jest to kwestia przyziemna, acz praktyczna i wydaje mi się, że na chwilę obecną takich chętnych nie będzie.

Mówi pan o konflikcie na linii Rosja, Chiny – USA. Czy to, że decyzje ONZ są zależne od tego co powiedzą przywódcy rosyjscy i chińscy pokazuje, że bez tych dwóch mocarstw Zachód nie może forsować swoich własnych rozwiązań?

Teza, która jest dosyć modna w „pięknoduchowskich” kręgach opinii publicznej, że zgodne z prawem międzynarodowym jest to, co posiada mandat Rady Bezpieczeństwa ONZ, powinna być sprowadzona do realiów, wedle których zgodne z prawem jest to, na co zgodzi się biuro polityczne Komunistycznej Partii Chin i były pułkownik KGB Władimir Putin. Faktycznie ONZ jest sparaliżowana tak, jak w czasach Zimnej Wojny i nie jest w stanie podjąć decyzji – te będą zapadały poza ową organizacją. Ten wymiar moralny, który dotąd był wiązany z prawnym mandatem ONZ-u będzie ulegał erozji. W tej chwili jest właśnie kompromitowany bezsilnością i paraliżem Rady Bezpieczeństwa w sytuacji, która jest w Syrii.

Czy konflikt Rosja-USA może jakoś wpłynąć na Polskę, która swoją przyjaźń deklaruje zarówno wobec Putina, jak i Obamy?

Rzeczpospolita jest sojusznikiem USA, a nie Rosji. Ten konflikt tworzy pewne szanse dla Polski, ale nie sądzę, żeby obecny rząd je wykorzystał. Polegają one na tym, że konflikt wokół Syrii utrudnia kontynuowanie resetu amerykańsko-rosyjskiego i nastąpi między nimi starcie polityczne. To natomiast zwiększa prawdopodobieństwo zaangażowania się Stanów Zjednoczonych w Europie Środkowej na rzecz interesów Polski, czyli na przykład: „przesuwania” Ukrainy na zachód, operacji na terenach kaukasko-gruzińskim i szlaków przesyłu surowców energetycznych z basenu Morza Kaspijskiego, wsparcia dla Białorusi, Mołdawii czy urealnienia planów obrony nowych państw członkowskich NATO – od Estonii po Rumunię. Nie rokowałbym jednak z tego tytułu jakiś wielkich przesunięć politycznych, choćby z uwagi na bierność obecnego rządu polskiego i z uwagi na to, że to o czym mówię jest jedynie szansą – z tego nie wynika żadna pewność. Amerykanie woleliby współpracującą, a nie skonfliktowaną Rosję, jednak wydaje się, że Kreml jest dosyć zdeterminowany do uczynienia wroga z USA – co dla nas jest korzystne. Nie popadałbym w optymizm, że zaraz coś się gwałtownie zmieni, natomiast narastanie sprzeczności na linii Rosja – Stany Zjednoczone jest z polskiego punktu widzenia obiektywnie korzystne.

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na facebooku!

Rozmawiała Magdalena Czarnecka

[fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook