Jedynie prawda jest ciekawa


ONZ i Human Rights Watch nawołują do zabijania dzieci. Dlaczego?

22.03.2018
trisomia2122032018
ONZ i Human Rights Watch nawołują do zabijania dzieci. Dlaczego?

Obywatelski projekt ustawy „Zatrzymaj aborcję” jest wściekle atakowany nie tylko przez lewicowe środowiska w Polsce. W sukurs rodzimym organizacjom feministycznym pospieszyły kolejny raz tzw. „organizacje walczące o prawa człowieka”, które skrytykowały projekt ustawy domagając się odrzucenia go przez polski rząd. Wcześniej podobny apel wystosowali eksperci ONZ. Dlaczego ww organizacje domagają się utrzymywania tzw. „kompromisu aborcyjnego”, który zezwala na zabijanie dzieci z zespołem Downa? Czy zdaniem „obrońców praw człowieka” dzieci z trisomią 21 nie mają praw, które warto chronić? Czy nie mają takich praw ci, którzy walczą o przerwanie haniebnego "kompromisu aborcyjnego"?

Według oświadczenia HRW, które cytuje portal Onet.pl, nowy projekt miałby ograniczyć panujące w Polsce prawo, które i tak – w ocenie ekspertów – jest już restrykcyjne. Utrzymują więc, iż wprowadzenie zmian zrywających z aborcją eugeniczną jest „pogwałceniem szeregu praw człowieka” i domagają się od rządu porzucenia tego projektu. Podobne żądania wysuwają eksperci z komisji ONZ ds. dyskryminacji kobiet. 

Absurd obecnej sytuacji jest wielopoziomowy, dlatego dobrze będzie pokazać go w punktach.

Primo.

Zdaniem organizacji rzekomo broniących praw człowieka, zabijane w wyniku eugenicznej aborcji dzieci nie mają żadnych praw. To jest - niestety - konsekwencja ich stanowiska. Praw dzieci nienarodzonych nie ma. Dlatego dzieci nienarodzonych nie należy chronić i nie należy się upominać o ich prawa. O dzieci nienarodzone nie należy dbać. Wyraźnie widać, iż mamy tu do czynienia ze swoistym kuriozum. Organizacje, które powołano do obrony praw człowieka mówią wprost – nie chcemy bronić tych, którzy są zbyt słabi, żeby samemu upomnieć się o obronę swoich praw. Nie chcemy bronić praw tych, którzy są chorzy i niepełnosprawni. W zamian za to, proponujemy im proste wyjście – śmierć. Dla równowagi, chcemy bronić hałaśliwego tłumu, który uzurpuje sobie prawo do decydowania o życiu i śmierci innych ludzi.

Secundo.

Wprowadźmy choć odrobinę porządku do naszego myślenia. Wbrew dość histerycznym tezom organizacji feministycznych, projekt „Zatrzymaj aborcję” nie jest projektem polskiego rządu. Nie jest też projektem Prawa i Sprawiedliwości. Więcej, to jest projekt niewygodny dla PiS! Przecież ten projekt zmusza polityków deklarujących swoje chrześcijańskie korzenie do udowodnienia, że w istocie są ludźmi kierującymi się w życiu politycznym prawdami wiary. Tymczasem w sejmie wiceminister Józefa Szczurek-Żelazko przyznała wprost, że nie ma wciąż stanowiska rządu dotyczącego projektu obywatelskiego. I tę deklarację powtarzają oficjalnie wszyscy pytani o tę sprawę politycy PiS-u. A mówimy tu o projekcie niezwykle ważnym, może jednym z kluczowych dla elektoratu Prawa i Sprawiedliwości. Wiceminister zaznaczyła wprawdzie, że PiS „odpowiada się za ochroną życia od momentu poczęcia”, ale nie ma stanowiska rządu i ministerstwa zdrowia w sprawie projektu „Zatrzymaj aborcję”. Czyli kolejny raz deklaracje sobie, a życie sobie. PiS ugina się pod presją lewicowych organizacji, a jego elektorat jest w tej sprawie wyjątkowo zgodny.

Tertio.

Wróćmy jeszcze raz do lobbingu organizacji pozarządowych i ONZ-u, który próbuje zbagatelizować fakt, iż mamy do czynienia z projektem, pod którym podpisało się ponad 800 tysięcy osób. W listopadzie ubiegłego roku wspomniany tu projekt trafił do Sejmu, w styczniu br. odbyło się pierwsze czytanie. W poniedziałek sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka pozytywnie go zaopiniowała, natomiast w środę Komisja Polityki Społecznej i Rodziny miała się nim zająć, jednak obrady odwołano. Powody? Opisałem je w punkcie drugim. Politycy rządzący Polską nie chcą tego projektu, bo nie jest on dla nich wygodny. To działanie skrajnie antyobywatelskie i antydemokratyczne. Czy istnieje szansa, że ONZ i HRW wstawią się za prawami 800 tysięcy osób, które podpisały się pod projektem ustawy „Zatrzymaj aborcję”? Przecież za tym projektem stoją tak naprawdę miliony Polaków, które nie zgadzają się na przeprowadzanie eugenicznej aborcji. Dlaczego o ich komfort psychiczny nie dbają ludzie, którzy mają na sztandarach swoich organizacji wypisaną walkę o prawa człowieka?

Na koniec przypomnę, że w październiku 2015 ONZ wezwało Polskę do likwidacji "okien życia". Zdaniem ekspertów tej organizacji „naruszały one prawo dzieci do tożsamości” i pozwalały na „anonimowe porzucenia”. Do dziś dzięki „oknom życia” udało się uratować znacznie ponad setkę dzieci. Wbrew haniebnemu stanowisku lewicowych obrońców „praw człowieka”, których powinno się raczej nazywać „obrońcami wybranych praw wybranych grup społecznych”.

Mimo wszystko osobiście nie wierzę, że decydentom w Prawie i Sprawiedliwości wystarczy odwagi do odrzucenia haniebnej ustawy, która jest nazywana „kompromisem aborcyjnym”. Przypomnijmy, że w ramach tego „kompromisu” morduje się w Polsce dzieci z trisomią 21. Liczba legalnych aborcji w Polsce od 2002 roku niemal stale rośnie, a stwierdzenie zespołu Downa u płodu jest jedną z głównych przyczyn przerwania ciąży. Prawo nie chroni dziecka, nie stoi na straży istoty słabszej i pozbawionej mocy decydowania o samym sobie. 

Prawo w Polsce pozwala na zabijanie i nazywa się to „kompromisem”. A podpisują się pod tym morderczym kompromisem ludzie, którzy odwołują się nieustannie do chrześcijańskich wartości. 

Artur Ceyrowski

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook