Jedynie prawda jest ciekawa

Olejnik znów puściły nerwy. Może melisę?

05.12.2014

„Zostawiłabym w spokoju prof. Geremka, którego w bezczelny sposób chciano zlustrować”.

Monika Olejnik stała się ostatnio bohaterką wielu komentarzy. Wszystko dlatego, że nerwowość „gwiazdy” medialnej przekroczyła kolejne granice. To jednak nie tylko przypadek Olejnik. Ostatnio Leszek Miller, żyjący w dobrych układach z mainstreamowymi mediami, zarzucał innej „gwieździe” Janinie Paradowskiej, że zachowuje się, jakby zapisała się do PO.

Podobne refleksje i komentarze zapewne wywoła ostatni program, w którym wraz z Januszem Palikotem atakowała Jarosława Gowina. Wszystko przez to, że polityk wytknął jej hipokryzje.

Zacietrzewiona Olejnik załamywała ręce i wykrzykiwała: „Jak można donosić na własny kraj do Brukseli?!”. Odnosiła się do działań polityków prawicy, którzy podnieśli kwestię nadużyć wyborczych na szczeblu międzynarodowym.

„A zadała pani takie pytanie Bronisławowi Geremkowi, gdy skarżył Polskę?” - odarł przytomnie Gowin. To pytanie podziałało na Olejnik, niczym płachta na byka.

Olejnik odkrzyknęła coś nerwowo o „bezczelnej lustracji”, jaką miał zostać poddany Geremek. „Mogę Panu pokazać moje wywiady z prof. Geremkiem. Zostawiłabym w spokoju prof. Geremka, człowieka opozycji, którego w bezczelny sposób chciano zlustrować. Ja miałam wtedy do prof. Geremka..., że nie chciał się poddać lustracji. Proszę mi nie zarzucać takich rzeczy” - tłumaczyła.

Na uwagę Gowina, że wszyscy są równi wobec prawa, a on sam również musiał wielokrotnie wypełniać oświadczenie lustracyjne, Olejnik wskazała, że ją też lustrowano. Jej nerwowość sugerowała, że przeszłość i jej uwikłania są dla niej problemem.

„Jak to powiedział Leszek Miller, niektórzy dziennikarze antypisowscy wykonują pracę na rzecz rządu…” - powiedział w pewnym momencie programu Gowin, reagując na sposób prowadzenia przez Olejnik rozmowy. Niemal przez cały czas atakowała ona Gowina i PiS.

Widząc ostatnie skandale, do jakich dochodzi w czasie programów Olejnik – nagłe zakończenie rozmowy ze Zbigniewem Ziobrą, która rzuciła się w obronie czci Bronisława Komorowskiego, nerwowe reakcje w rozmowach z prawicowymi rozmówcami i politykami – trudno uciec od wrażenia, że redaktor Olejnik ma zdaje się jakiś problem.

Może melisa pomoże. Choć być może problemy są znacznie głębsze...

ez
[Fot. wPolityce.pl]

Słowa kluczowe:

Olejnik

,

Polska

,

polityka

,

media

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook