Jedynie prawda jest ciekawa


Ograniczona odnawialna energia

15.04.2014

Zaproponowana przez rząd ustawa o odnawialnych źródłach energii wydaje się chronić energetykę zawodową przed nadmiernym rozwojem energetyki społecznej.

Wśród najpoważniejszych wątpliwości jakie powstają wokół tego projektu, można wymienić m.in.: 20 proc. obniżenie ceny prądu sprzedawanego do sieci przez prosumentów w stosunku do ceny wielkich zakładów energetycznych, wsparcie nadal będą otrzymywać elektrownie spalające biomasę wymieszaną z węglem – już w tej chwili importujemy biomasę z 50 krajów świata, a Komisja Europejska sprawdza czy nie jest to niedozwolona pomoc publiczna, podmioty inwestujące w ekoelektrownie będą dowiadywali się czy otrzymają wsparcie dopiero na koniec procesu inwestycyjnego, system będzie preferował tylko najtańsze technologie ekoenergetyczne i na koniec jeszcze przewidziano opodatkowanie zielonej energii co jest kompletnym błędnym kołem, bo rząd opodatkuje własne dotacje. 

Większość wymienionych zastrzeżeń pozwala dostrzec kto sterował rządowymi legislatorami z tylnego siedzenia. Ograniczenie ceny dla prosumentów sprawi, że będą oni zainteresowani jedynie produkcją na własny użytek i nie będą inwestować w większe instalacje, które odbierałby rynek energetyce zawodowej. Z tego samego powodu – obawa przed większymi instalacjami – nie znalazło się w projekcie nic o spółdzielniach energetycznych. Wsparcie dla współspalania pomimo zastrzeżeń Komisji Europejskiej i ekologów jest oczywistym dotowaniem dużych zakładów energetycznych, nawet tych, które nie inwestują w nowoczesne instalacje ekologiczne. Przesunięcie decyzji o wsparciu zielonymi certyfikatami na koniec procesu inwestycyjnego jest prostym zamknięciem rynku przed nowymi podmiotami, które chciałby produkować ekoenergię. Ryzyko nie przyznania certyfikatu będą mogły ponieść tylko duże podmioty, dla których ekoenergia jest jednym z wielu elementów biznesu

Widać więc, że ustawa jest tak skonstruowana, żeby nie zrobić krzywdy dotychczasowym monopolistom, którzy podzielili pomiędzy siebie polski rynek energii. Przewlekłość procesu legislacyjnego w tym zakresie można tłumaczyć próbą takiego wdrożenia unijnej dyrektywy, żeby zmieniała ona możliwie niewiele w obecnym status quo. Na aspekt ten zwraca uwagę także senator Grzegorz Bierecki.

- Kilkuletnie opóźnienie we wdrożeniu dyrektywy o OZE umożliwiło funkcjonowanie tzw. zielonych certyfikatów. Ich beneficjentem były koncerny energetyczne, które np. uzyskiwały pomoc publiczną za tzw. współspalanie, czyli palenie w piecach np. łupin orzechów kokosowych sprowadzanych z Wietnamu – mówi Grzegorz Bierecki. - Dziś Komisja Europejska szacuje tą niedozwoloną pomoc publiczną na ok 15 miliardów złotych. Proszę sobie wyobrazić co by się stało gdybyśmy te pieniądze dali np. rolnikom produkującym prąd a nie wielkim, w dużej części zagranicznym, koncernom. Wielkie pieniądze były wydawane źle i trafiały nie tam gdzie powinny.

Maciej Goniszewski
[fot. sxc.hu]

Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na Facebooku!

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook