Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Ogórek: Polacy są manipulowani!

14.10.2016

Zastanawiam się, jak powiedzieć w tej chwili dosadnie Polakom, co się stało? Bo musiałabym wystosować apel i powiedzieć wszystkim Polkom i Polakom, że są od jakiegoś czasu manipulowani. I to, co robi się z cytatami Jarosława Kaczyńskiego, to jest po prostu skandal i to, co wydarzyło się wczoraj, to też jest skandal- mówiła Monika Ogórek w rozmowie z Robertem Mazurkiem na antenie RMF FM.

"I tak jak Jarosławowi Kaczyńskiemu, tak samo Hannie Gronkiewicz-Waltz, Ewie Kopacz, któremukolwiek politykowi nie życzę demonstracji pod domem, ponieważ to jest koszmarne. To nie jest to miejsce" – dodała. Jak podkreślała była kandydatka na prezydenta w wywiadzie, którego udzielił PAP Jarosław Kaczyński, a którego fragment stał się pretekstem do kolejnych protestów środowisk feministycznych, jest też fragment, który mówi wyraźnie, iż  PiS troszczy się o to, żeby życie było chronione także po urodzeniu.
Ponieważ sytuacją kuriozalną, z jaką mieliśmy do czynienia w Polsce przez ostatnie lata, było to, że wszyscy upominali się o życie poczęte. Natomiast tych rodziców, heroicznych, którzy podejmowali wyzwanie urodzenia dziecka z wadami zostawiało się samym sobie — dodała.

Stwierdziła też: Ja myślę, że (…) wypracowany w bardzo dużych bólach kompromis jest obecnie jedynym dobrym dla wszystkich rozwiązaniem i to bardzo trudnym rozwiązaniem. I nie uważam, że należy go szarpać w żadną stronę.

Równocześnie zapewniła, że zacznie protestować z chwilą, w której uzna, że prawa kobiet, są rzeczywiście zagrożone.

 Ale z takim zjawiskiem nie mamy do czynienia. Powiedzmy sobie szczerze, iż opozycja zawłaszcza i podgrzewa, media, które określimy: liberalne, postępowe, nowoczesne, wpadły w histerię i robią wszystko, by zasadzić się na jednym haśle „odsuwamy PiS od władzy” – zauważyła.

Ja absolutnie sobie nie lekceważę [protestów kobiet -red.]. Ja mówiłam wyraźnie, że rozumiem, dlaczego te kobiety wyległy na ulice. Wmówiono im, panie redaktorze, że ich prawa są zagrożone, a tak nigdy nie było. Czy pan spotkał gdzieś przekaz, że Jarosław Kaczyński głosował, aby obydwa projekty zostały skierowane do komisji? Media, którym nie pasowała taka narracja, zupełnie to ominęły. Przecież, powiedzmy sobie szczerze, mamy do czynienia z sytuacją, kiedy część przekazu przez część mediów jest manipulowana i wmawia się Polakom zupełnie inną rzeczywistość, w takiej Polsce w tej chwili funkcjonujemy

–- podkreśliła, dorzucając przy okazji: Bardzo się cieszę, że rozdział pod tytułem Adam Michnik, dobiega w Polsce końca. Moim obowiązkiem jest mówienie, kto szkodzi Polsce. I Adam Michnik szkodził Polsce.

Pytana czy nie podziela przekonania opozycji,że demokracja w Polsce jest zagrożona Ogórek odpowiedziała:

"A jest zagrożona? Bo ja nie widzę takich przesłanek nigdzie… Jest, w sytuacji kiedy opozycja używa haseł pt. „Za wszelką cenę i wszystkimi sposobami musimy odsunąć PiS od władzy”.

Rozwijając tę myśl, wyjaśniła: Mam nadzieję, że pan Kijowski ostudzi jednak swój temperament i takich haseł nie będzie używał. Była kandydatka SLD na prezydenta zapewniała, że nie zmieniła poglądów.
To, co robi PiS i jest zbieżne z moimi postulatami - chwalę, bo taki jest mój obowiązek. I to jestem winna Polkom i Polakom —zadeklarowała.

ansa/ RMF FM

[fot. You Tube]


CS140fotMINI

Czas Stefczyka 140/2017

PDF (4,49 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook