Jedynie prawda jest ciekawa


Odlot! Komentarze dziennikarzy i polityków po decyzji prezesa PiS-u o oddaniu nagród

05.04.2018
komentarze05042018
Odlot! Komentarze dziennikarzy i polityków po decyzji prezesa PiS-u o oddaniu nagród

– Polityka nie jest dla bogacenia się – powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości na specjalnej konferencji prasowej. Jarosław Kaczyński zapowiedział, iż nagrody przyznane wcześniej ministrom trafią do Caritasu, a uposażenie posłów, senatorów, prezydentów miast, burmistrzów i wójtów będzie obniżone.

Bardzo szybko się okazało, iż reakcja PiS-u na kryzys wywołany nagrodami dla rządu nie jest na rękę sympatykom opozycji totalnej. Ci, którzy przed konferencją prasową prezesa PiS-u chcieli, żeby ministrowie oddali swoje nagrody nagle uznali, że zrealizowanie tej decyzji i dodatkowa zapowiedź zmniejszenia uposażeń jest „populizmem” i „psuciem państwa”. 

Jedną decyzją Jarosław Kaczyński nie tylko kolejny raz obronił rząd i swoją partię, ale też skompromitował opozycję ukazując jej hipokryzję.

Wściekłość wyrażano w różny sposób.

– Dobry car i źli bojarzy. Trzy grube lata. Jeden rok będzie chudszy. Pazerne nagrody, premie, delegacje, porozprowadzane rodziny, kołowrotek w spółkach i bizantyjskie przywileje – napisał poseł Michał Szczerba.

– Kaczyński miota się od ściany do ściany. Niedawno chwalił nagrody ministrów, dzisiaj nie wiedział, że były i szuka winnych. Kto winny - posłowie! – komentował Andrzej Halicki, poseł Platformy Obywatelskiej.

Oszczędności nie spodobały się również posłowi Zembaczyńskiego:

 – #PJK @pisorgpl swoimi pomysłami na ratowanie wizerunku chciwej partii sprawi jedynie, że wzrośnie korupcja. On niczego nie rozwiązuje, wynagrodzenie powinno być powiązane z efektami i wydajnością pracy, a nie z myśleniem człowieka bez umiejętności obsługi komputera z WiFi – pisał poseł Nowoczesnej i członek komisji ds. Amber Gold.  

Nad utraconą częścią uposażenia ubolewał również Borys Budka:

Dzięki  posłowi .@KrzysztofBrejza Polacy dowiedzieli się o PiS-owskim skoku na kasę. W "nagrodę" poseł Brejza będzie zarabiał na 20 proc. mniej. A pazerni ministrowie bez zmian. #OddajcieKase – napisał poseł PO.

W swoim - nieco chaotycznym - stylu komentował decyzję Jarosława Kaczyńskiego poseł Piotr Misiło:

– „Bóg” Jarosław przemówił. Koń zawinił, a kozę powiesili.  Ministrowie @pisorgpl się nachapali, a ukarać Jarosław  chce samorządowców i parlamentarzystów. Ale to nie przykryje waszej chciwości @pisorgpl Horacy mawiał: Jesteśmy okłamywani pozorami prawdy.  Nieustannie – skomentował poseł Nowoczesnej.

Kompromitowali się też pięknie przedstawiciele mediów.

A poważnie mówiąc, obniżanie pensji dla polityków to koszmarna decyzja Kaczyńskiego. One powinny być wyższe, a nie niższe. Populizm Kaczyńskiego psuje polską scenę polityczną coraz bardziej – napisał na Twitterze Janusz Schwertner, dziennikarz Onet.pl.‏

Program oszczędnościowy nie znalazł uznania również w oczach Tomasza Lisa:

– Kaczyński ma rację, niech do polityki idą albo totalne niedojdy albo milionerzy – dokładnie tak jest w republikach bananowych – napisał naczelny „Newsweeka”.

Podobne zdanie mają także inni członkowie tej samej redakcji.

– Rząd przyznał sobie wysokie nagrody, więc prezes Kaczyński ukarał wszystkich parlamentarzystów obniżką pensji. A tak naprawdę zostanie ukarane całe społeczeństwo, bo do polityki będą szli jeszcze mniej profesjonalni ludzie – skomentowała Renata Grochal, dziennikarka Newsweeka.

Wczorajsze nawoływanie do oddania nagród nagle się przeterminowało i zdezaktualizowało. Zapowiedzi o oszczędnościach nie uznały uznania w oczach wielu intelektualistów:

Niesamowity ten ruch JK. Psuje państwo, niszczy powagę Sejmu (wiem, wiele jej nie ma), antagonizuje samorządy. I ma wszelkie cechy kaprysu – napisał Wojciech Szacki, dziennikarz Polityki.

Podobnie komentował Konrad Piasecki.

– Festiwal niekonsekwencji zakończony populistycznym fajerwerkiem. Ktoś zarządza tym kryzysem? – uznał dziennikarz Radia Zet i TVN24.

Także przedstawiciele mediów uchodzacych za "konserwatywne" kolejny raz pokazali, że niewiele rozumieją z polityki, ale zawsze chętnie skrytykują Prawo i Sprawiedliwość:

- Prezes Prawa i Sprawiedliwości pokazał swoją decyzją w sprawie pensji parlamentarzystów, że jest tylko chorągiewką na wietrze sondaży. I przy okazji przyczynił się do spadku poziomu elit politycznych - czytamy we wpisie Nowej Konfederacji. 

I chyba trudno o lepszy komentarz na koniec:

 Posłowie  opozycji, ich prezydenci miast, burmistrzowie, wójtowie  PO i PSL - spełnimy  wkrótce wasze żądania, by państwo było skromne. Będzie. I rząd i samorządy, spółki i Wy, posłowie i senatorzy opozycji programem skromności będziecie objęci. Cieszycie się? – zapytała retorycznie posłanka Krystyna Pawłowicz.

ac/twitter


CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook