Jedynie prawda jest ciekawa

Obrzydliwy show w telewizji - 12-latka szuka ojca swojego dziecka

26.10.2017
1270ukrainskishow
Obrzydliwy show w telewizji - 12-latka szuka ojca swojego dziecka

Świat nie przestaje nas przerażać i być może za często o tym ostatnio piszemy. Jednak, jak mamy nie reagować, kiedy na naszych oczach dzieją się rzeczy, które u przyzwoitych ludzi powinny wywołać naturalny sprzeciw, a które jeszcze niedawno były nie do pomyślenia? Tematy, które powinny zostawać w sferze tabu, stają się pożywką dla mediów, a z rzeczy wstydliwych i intymnych robi się medialny spektakl.

Niedawno oburzaliśmy się niemiecką fotograf, która na swoim profilu w portalu społecznościowym postanowiła udokumentować dokonywaną przez siebie aborcję na własnym dziecku, czy słoweńską artystką, która postanowiła stworzyć „normalną” rodzinę z psem. Słowenka karmiła szczenię mlekiem z własnej piersi i próbowała zapłodnić swoją komórkę jajową psią gametą. Obie „akcje” miały jednak umiarkowany zasięg i pozostawały zagrzebane w zakątkach internetu. Co jednak, kiedy z patologii robi się telewizyjny show?

Z taką sytuacją mamy obecnie do czynienia na Ukrainie. Tamtejsza telewizja „Inter” na początku października wyemitowała odcinek programu „Dotyczy każdego”, w którym 12-letnia Tania z podlwowskiego  Borysławia szuka ojca swojej nowonarodzonej córeczki. W owym specyficznym castingu biorą udział jej ojczym, brat i brat przyrodni oraz 18-letni sąsiad. Jak zapewniają twórcy programu, mimo początkowej niechęci, w show zdecydowała się wystąpić także 31-letnia matka Tani.

- W tej historii jest bardzo dużo pytań. Jak to możliwe, że Mama Tani dowiedziała się o ciąży córki dopiero 2 tygodnie przed narodzinami jej dziecka? Dlaczego nikt inny nie zwrócił uwagi na ciążę dziewczynki? Co będzie dalej z 12-latką i jej dzieckiem? Razem z rodziną Tani przy wsparciu ekspertów programu postaramy się znaleźć odpowiedź na te nurtujące nas pytania – czytamy w internetowej zajawce programu.

Czy jednak z niewątpliwej tragedii, jaką przeżyło to dziecko, bo przecież najprawdopodobniej w rodzinie dochodziło do gwałtów i kazirodztwa, skoro podejrzanymi o ojcostwo są jej ojczym i dwaj bracia, należy robić medialny spektakl? Co trzeba mieć w głowie żeby żerować na cierpieniu i bezradności nastolatki?

 Myśleliśmy, że telewizje osiągnęły dno, emitując takie programy, jak „Warsaw Shore”, gdzie życie pokazane jest jak wieczna impreza, w której chodzi tylko o „picie i dymanie”, ale jak widać i to można przebić.  Aż chce się powtórzyć za Cyceronem: O tempora, o mores.

 

PF

CS149FOTMINI

Czas Stefczyka 149/2017

PDF (4,39 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook