Jedynie prawda jest ciekawa


O. Derdziuk: Człowiek doskonali się poprzez pracę

01.05.2012

O roli i znaczeniu pracy w nauczaniu Jana Pawła II portal Stefczyk.info i wPolityce.pl rozmawia z o. Andrzejem Derdziukiem, kapucynem.

Stefczyk.info wPolityce.pl: 1 maja wspominamy św. Józefa Robotnika, patrona pracujących. We wtorek przypada również rocznica beatyfikacji Jana Pawła II. Papież wielokrotnie mówił o pracy. Na czym opierał się jego przekaz w tej sprawie?

O. Andrzej Derdziuk: Należy zacząć od przypomnienia encykliki Laborem exercens z 1981 roku. Papież zawarł w niej swoją naukę o pracy. Mówił o podmiotowości pracy. Jan Paweł II wyróżniał wymiar przedmiotowy pracy, czyli to, co się czyni, oraz wymiar podmiotowy, czyli to, jakim człowiek się czyni przez pracę, kim się staje dzięki niej. Ojciec Święty zwrócił uwagę, że poprzez prace człowiek nie tylko staje się wytwórcą towarów czy usług, ale również się doskonali, wchodzi z relacje z innymi. Poprzez prace można służyć innym, jednocześnie odkrywając swoje bogactwo. Praca sprawia, że człowiek ma wpływ na otaczający go świat. Przez to człowiek pracujący odkrywa swoją godność. Ta godność płynie z udziału w stwórczym działaniu Boga, ale również z tego, że poprzez pracę człowiek ma udział w Krzyżu i Zmartwychwstaniu Chrystusa.

Co to oznacza?

To znaczy, że praca jest trudem. Dla ludzi, żyjących na Ziemi, nie łączy się ona jedynie z oddawaniem się pasji, czy fascynacją, że można coś stworzyć. Praca jest wysiłkiem. Jednak również porządkuje. Papież przypomniał słowa Cypriana Kamila Norwida, który mówił, że przez pracę się Zmartwychwstaje. Przez prace człowiek wprowadza nowy ład, usuwa to, co jest dezorganizacją.

Papież wspominał również, że to nie kapitał jest najważniejszy

Tak, to ważny wątek papieskiego nauczania. Papież zaznaczał, że praca jest ważniejsza niż kapitał. Warto zauważyć, że te stwierdzenia papież sformułował w 1981 roku, gdy w Polsce krzepła „Solidarność”. Dlatego jego nauczanie podkreśla, że podmiotowy aspekt pracy, czyli doskonalenie człowieka, ma pierwszeństwo przed kapitałem. Praca musi mieć rozrachunek ekonomiczny i wydźwięk społeczny, ale ona jest potrzebna przede wszystkim, by człowiek mógł się rozwijać. Człowiekowi potrzebna jest praca, pokazująca, że on jest komuś potrzebny, że może czynić rzeczy pożyteczne.

To stwierdzenie aktualne i dziś

Warto przywołać wyniki badań dotyczących bezrobotnych. One pokazują, że człowiek, który nie ma pracy, ulega w pewnej mierze degradacji. Po trzech latach bezrobocia człowiek do pracy się już nie nadaje. Trzeba go resocjalizować. On się oducza pewnych cnót związanych z pracą, jak punktualność, zdolność do wysiłku. Papież mówił więc, że pracodawca pośredni, głównie państwo, winien dbać o zapewnienie odpowiedniej atmosfery pracy, o wspieranie gospodarki, stymulującej wzrost zatrudnienia. W pracy muszą być zapewnione warunki podmiotowego traktowania pracownika. Nie chodziło tylko o to, by zapewnić pracownikowi podstawowy poziom bezpieczeństwa pracy, ale by stworzyć nowe warunki dla pracy.

Nauczanie Papieża w Polsce padło na podatny grunt?

Owszem. Papież mówił bowiem również o nowej przedsiębiorczości, mówi o udziale ludzi pracy w zarządzaniu. Stwierdzał, że przedsiębiorstwo zarządzane przez kierownictwo wyłaniane również z grona pracowników zaangażowanych w proces wytwórczy jest efektywniejsze. Wtedy tworzy się bowiem wspólnota pracy, która generuje nowy zapał. Dlatego papież pochylił się nad solidarnością. Ona najpierw obejmowała ludzi pracy, którzy między sobą tworzą relacje braterskiej współpracy, oparte na kompetencji zawodowej. Solidarność jest zarazem pewną cnotą społeczną, pokazującą zależności między ludźmi pracy, a pewnymi grupami społecznymi. To dlatego polska „Solidarność”, która upominała się nie tylko o prawa pracowników, ale domagała się również Mszy Świętej w radiu, nauczania historii, wolnych związków zawodowych, wyrażała naturę społeczną osoby. Pokazywała, że człowiek jest związany z innymi, że sam rozwija się poprzez pracę. Bardzo ciekawe, że nauczanie papieskie wybrzmiało w Konstytucji duszpasterskiej o Kościele Soboru Watykańskiego II. Tam znajduje się stwierdzenie, że człowiek osiąga pełnie poprzez dar z siebie. To jest odzwierciedlenie przekazu Jana Pawła II dot. pracy. Solidarność to natomiast cnota, która spaja ludzi pracy, sprawia, że różne grupy społeczne i zawodowe widzą wspólny cel i dążą do niego. Solidarność również pokazuje, że człowiek jest człowiekiem, dowartościowuje go.

Podejście papieża do pracy zupełnie odbiegało od propagowanej wtedy w Polsce socjalistycznej wizji pracy

W socjalistycznym podejściu do pracy mówiło się, że praca nawet małpę uczłowiecza. Papież mówi jednak, że człowiek jest człowiekiem z natury. Należy się wystrzegać błędu antropologicznego, który pokazuje, że człowiek dopiero dzięki pracy staje się człowiekiem. Tak nie jest. Poprzez prace człowiek się jedynie rozwija, nabywa nowe kompetencje i kształtuje postawy społeczne.

Dla Jana Pawła II praca miała aspekt duchowy?

Papież mówił również o duchowości pracy, wskazywał, że poprzez podejście do pracy człowiek może rozwijać swojego ducha. Wskazywał, że człowiek, chcąc rozwijać swojego ducha w podejściu do pracy, w podejściu do współpracowników i odbiorców pracy, musi mieć jednak odpowiednie wzorce. Jan Paweł II mówi, że jest Nim Bóg Stwórca, który w Raju wezwał człowieka do uprawiania ogrodu Eden. Potem Ojciec Święty jako wzór wymienia Chrystusa oraz św. Józefa Robotnika, który daje przykład pracy.

Rozmawiał KL
[Fot. PAP/Stanisław Rozpędzik]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook